185
0

Jak zaudytować swoją firmę przed wdrożeniem dyrektywy towarowej?

185
0

Nie od dziś głośno jest o trzech unijnych dyrektywach konsumenckich, które mają niebagatelne znaczenie dla ochrony praw konsumentów, ale co istotne, zmiany, które wprowadzają unijne akty prawne są niezmiernie ważne także dla przedsiębiorców. Mowa oczywiście o tzw. dyrektywie Omnibus, dyrektywie cyfrowej oraz dyrektywie towarowej. Niemniej jednak, to ostatni z wymienionych aktów prawnych weźmiemy dzisiaj pod lupę.


Czego dotyczy dyrektywa towarowa?

Założeniem dyrektywy towarowej, która w rzeczywistości nazywa się w sposób nieco mniej wpadający w ucho, czyli dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/771 z 20 maja 2019 r. w sprawie niektórych aspektów umów sprzedaży towarów, zmieniającej rozporządzenie (UE) 2017/2394 oraz dyrektywę 2009/22/WE oraz uchylającej dyrektywę 1999/44/WE (Dz.Urz. UE.L Nr 136, s. 28), jest w szczególności zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów. Stan taki ma być zapewniony właśnie poprzez wprowadzenie ustandaryzowanych zasad w całej UE dotyczących sprzedaży, gdy umowa ta zawarta jest między sprzedawcami – przedsiębiorcami, a konsumentami. Mówiąc bardziej precyzyjnie chodzi m.in. o regulacje w zakresie zgodności towarów z umową, a w razie braku takiej zgodności, środków ochrony prawnej, z których konsument może skorzystać, gdy zajdzie taka potrzeba.

Porozmawiaj z ekspertem 🎯

Borykasz się z zagadnieniem, które tutaj poruszyłam? Skontaktuj się ze mną! Wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla Twojego biznesu.


Wdrożenie dyrektywy do krajowych przepisów

Mówiąc o dyrektywie oczywiście trzeba mieć na uwadze przede wszystkim, że każde państwo, w tym także Polska jest zobowiązana do wdrożenia postanowień unijnego aktu prawnego, do porządku prawnego kraju poprzez swoje własne regulacje. Tak też dzieje się i w tym przypadku, a to za sprawą zmiany przepisów zawartych w ustawie o prawach konsumenta z dnia 30 maja 2014 r. (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 287).

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw ma na celu właśnie implementację wspomnianej dyrektywy towarowej do polskiego porządku prawnego. Choć sama dyrektywa nakładała obowiązek przyjęcia stosownych przepisów do dnia 1 lipca 2021 r., z mocą od 1 stycznia 2022 r. to jednak w Polsce w dalszym ciągu nie zostały one uchwalone. Niemniej jednak, temat znowu staje się ze wszech miar aktualny, ponieważ w ostatnim czasie projekt ustawy przeszedł już przez pierwsze czytanie w Sejmie.

Odrębne uregulowanie sprzedaży konsumenckiej

Przepisy dotyczące rękojmi za wady, polski ustawodawca uregulował w ustawie Kodeks cywilny. Wspomniane regulacje, choć odmiennie regulowały sytuację przedsiębiorców, konsumentów i przedsiębiorców na prawach konsumentów, to odnosiły się do wszystkich tych trzech grup. Warto w tym miejscu wspomnieć, że ustawodawca mając na uwadze szczególny status oraz uzasadnioną potrzebę ochrony konsumenta wyodrębnił choćby także regulacje szczególne dla konsumentów jak te, które regulują domniemanie istnienia wady w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

Przepisy te wprowadzają zasadę, że jeśli kupującym jest konsument i stwierdzi on wadę fizyczną rzeczy sprzedanej do roku od dnia wydania mu rzeczy, domniemywa się, że ta wada albo przyczyna jej powstania istniała w chwili wydania tej rzeczy kupującemu. Dlaczego o tym mowa? Jak się okazuje projekt ustawy, który ma na celu wdrożenie dyrektywy towarowej przewiduje wyłączenie stosowania przepisów kodeksu cywilnego o rękojmi w sytuacji sprzedaży konsumenckiej i uregulowanie tej kwestii w odrębnej ustawie.

Powstaje więc pytanie czy i w jaki sposób przedsiębiorcy powinni przygotować się do zmienionych przepisów skoro zmiana ma być – przynajmniej formalnie – tak znacząca, że rękojmia konsumencka w ogóle zostanie usunięta z przepisów Kodeksu cywilnego.

Co prawda, jak można zakładać szczególny nacisk ustawodawca kładzie na zagwarantowaniu konsumentowi odpowiedniego poziomu ochrony, jednocześnie celem ustawodawcy wydaje się być chęć zmotywowania przedsiębiorców do ograniczania wprowadzania na polski rynek wadliwych towarów oraz do sprawnego postępowania ze zgłoszeniem kupującego dotyczącego wadliwych towarów. Do tego jednak, aby właściwie przygotować swoje procedury sprzedażowe warto jednak znać szczegóły, a nie tylko mieć ogólną intuicję.


Jakie regulacje przewiduje projekt ustawy?

Po pierwsze, zmiana zupełnie wyeliminuje rękojmie zastępując ją zgodnością towaru z umową. W projekcie ustawy możemy znaleźć m.in. definicję tego pojęcia. I tak o zgodności towaru z umową, należy mówić gdy zgodne z umową pozostają w szczególności jego:
1) opis, rodzaj, ilość, jakość, kompletność i funkcjonalność, a w odniesieniu do towarów z elementami cyfrowymi – również kompatybilność, interoperacyjność i dostępność aktualizacji;
2) przydatność do szczególnego celu, do którego jest potrzebny konsumentowi, o którym konsument powiadomił przedsiębiorcę najpóźniej w momencie zawarcia umowy i który przedsiębiorca zaakceptował.


Ponadto towar, aby został uznany za zgodny z umową, musi:
– nadawać się do celów, do których zazwyczaj używa się towaru tego rodzaju, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, norm technicznych lub dobrych praktyk;
– występować w takiej ilości i mieć takie cechy, w tym trwałość i bezpieczeństwo, a w odniesieniu do towarów z elementami cyfrowymi – również funkcjonalność i kompatybilność, jakie są typowe dla towaru tego rodzaju i których konsument może rozsądnie oczekiwać, biorąc pod uwagę charakter towaru oraz publiczne zapewnienie złożone przez przedsiębiorcę, jego poprzedników prawnych lub osoby działające w ich imieniu, w szczególności w reklamie lub na etykiecie, chyba, że przedsiębiorca wykaże, że:
a) nie wiedział o danym publicznym zapewnieniu i oceniając rozsądnie, nie mógł o nim wiedzieć,
b) przed zawarciem umowy publiczne zapewnienie zostało sprostowane z zachowaniem warunków i formy, w jakich publiczne zapewnienie zostało złożone, lub w porównywalny sposób,
c) publiczne zapewnienie nie miało wpływu na decyzję konsumenta o zawarciu umowy;
– być dostarczany z akcesoriami i instrukcjami, których dostarczenia konsument może rozsądnie oczekiwać;
– być takiej samej jakości jak próbka lub wzór, które przedsiębiorca udostępnił konsumentowi przed zawarciem umowy, i odpowiadać opisowi takiej próbki lub takiego wzoru.

Jak się okazuje przyjęcie takiej definicji jest jednocześnie odejściem od instytucji wady fizycznej i prawnej. Powyższe wynika oczywiście z konieczności dostosowania prawa polskiego do prawa unijnego w tym zakresie. Warto także wskazać, że powyższa definicja odpowiada unijnym wymogom ,,zgodności towaru z umową’’ o których mowa w dyrektywie towarowej. Co jednak istotne, zmiana ta odnosi też w zdecydowanie większej mierze ocenę towarów do treści komunikatów marketingowych, które były na jego temat komunikowane.

Szukasz regulaminu sklepu internetowego zgodnego z nowymi przepisami?

Sprawdź przygotowane przez nas wzory regulaminów, zgodne z przepisami obowiązującymi od 1 stycznia 2023 r.

Projektowane regulacje przewidują również wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za brak zgodności towaru z umową, jeśli konsument najpóźniej w chwili zawarcia umowy został wyraźnie poinformowany, że dana cecha towaru odbiega od wymogów zgodności z umową określonych wyżej (pkt 1-4) oraz wyraźnie i odrębnie konsument zaakceptował brak konkretnej cechy towaru.

Co ważne dla przedsiębiorców, projektodawca przewiduje także ich odpowiedzialność za brak zgodności towaru z umową, która donosi się do niewłaściwego zamontowania towaru w sytuacji, gdy to przedsiębiorca przeprowadzał montaż lub odbyło się to na jego odpowiedzialność, albo druga sytuacja, gdy konsument sam dokonał wadliwego montażu, co wynikało jednak z błędów znajdujących się w instrukcji dostarczonej mu m.in. przez przedsiębiorcę.

Kolejna ważna kwestia to ramy czasowe wspomnianej odpowiedzialności przedsiębiorcy. Co do zasady przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za brak zgodności towaru z umową istniejący w chwili jego dostarczenia, jeżeli został on ujawniony w ciągu dwóch lat od tego momentu. Co niezwykle istotne wydłużono okres, w którym ciężar dowodu zgodności towaru z umową zostaje przeniesiony na przedsiębiorcę z roku do dwóch lat od chwili dostarczenia towaru.

Zasada ta będzie miała zastosowanie, chyba, że przedsiębiorca udowodni, że w danym przypadku było inaczej albo jeżeli domniemania tego nie można pogodzić ze specyfiką towaru albo charakterem braku zgodności towaru z umową. Nadmienić należy, iż podobnie sytuacja ma się w przypadku towarów z elementami cyfrowymi.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za brak zgodności z umową treści cyfrowej albo usługi cyfrowej, które są dostarczane w sposób ciągły, nie może być krótszy niżeli dwa lata od chwili dostarczenia towaru z elementami cyfrowymi. Zgodnie natomiast z treścią domniemania brak zgodności treści cyfrowej lub usługi cyfrowej z umową poczytuje się, że wystąpił w tym czasie (czasie dostarczenia) jeżeli w tym czasie się ujawnił.

Zestawiając projektowane zmiany, z regulacjami implementowanej dyrektywy towarowej, można zauważyć, że polski ustawodawca zdecydował się skorzystać z dłuższego okresu domniemania dotyczącego niezgodności towaru z umową. Podstawowy, minimalny okres to jeden rok, unijny prawodawca jednak daje państwom członkowskim UE możliwość stosowania alternatywnie okresu dwuletniego od momentu dostawy towaru. Jak widać polski prawodawca postanowił z tej możliwości skorzystać, wydłużając dotychczas obowiązujący okres roku od wydania rzeczy sprzedanej do dwóch lat, co niewątpliwie z perspektywy przedsiębiorcy może okazać się kłopotliwe.

Newsletter dla e-biznesu 🎉

Zapisz się do newslettera, uzyskaj dostęp do unikalnych treści tworzonych przez prawników naszej kancelarii oraz otrzymuj informacje o najważniejszych aktualnościach prawnych.

Będziemy przetwarzać Twoje imię oraz adres e-mail w celu przesyłania Ci informacji handlowych. Administratorem Twoich danych osobowych jest Kancelaria Prawna Kantorowski, Głąb i Wspólnicy Sp.j. Szczegółowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Środki ochrony konsumenta

Z treści projektowanych regulacji czytelnym jest, że wykształciła się pewna ,,hierarchia środków ochrony konsumenta’’ i na tę kwestie warto zwrócić uwagę, bo dochodzi tu do zmiany w stosunku do stanu obecnego i to zmiany na korzyść przedsiębiorcy. W razie gdy towar jest niezgodny z umową konsument ma prawo żądać albo jego naprawy, albo wymiany.

Dopiero potem, jeśli naprawa i wymiana są niemożliwie, albo wiązały się z nadmiernymi kosztami na rzecz przedsiębiorcy, przedsiębiorca ma możliwość odmowy w zakresie doprowadzenia towaru do zgodności z umową. Oczywiście konsument nie zostaje w takim przypadku pozbawiony zupełnie możliwości dochodzenia swoich dalej idących praw, ponieważ ustawodawca przewiduje dalsze środki ochrony dla konsumenta takie jak oświadczenie o obniżeniu ceny lub odstąpienie od umowy.

Co ważne dla przedsiębiorców, regulacje te wskazują także na brak możliwości odstąpienia od umowy przez konsumenta, gdy brak zgodności towaru z umową jest nieistotny. W tym przypadku to na przedsiębiorcy spoczywa jednak ciężar udowodnienia, iż brak zgodności z umową jest nieistotny.

Co powinieneś zweryfikować w swoich procedurach sprzedażowych?

Na koniec warto podkreślić, że mimo iż ustawodawca wdraża krajowe przepisy z niemal rocznym opóźnieniem to takiej wyrozumiałości nie ma już w stosunku do przedsiębiorców – jak można dowiedzieć się z projektu, który został już przekazany do Senatu – przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. W związku z tym po pierwsze, niezależnie od tego czy sprzedajesz online czy offline musisz zwrócić uwagę na swoje procedury związane z obecnie jeszcze postępowaniami reklamacyjnymi, a po zmianach – niezgodnością towaru z umową.

Przede wszystkim weź pod uwagę, że domniemanie, że rzecz była niezgodna z umową będzie obowiązywać dwa lata, a nie rok. To ważna zmiana w procesie rozpoznawania reklamacji. Po drugie, jeśli regulamin Twojego e-commerce zawiera postanowienia dotyczące procedur reklamacyjnych to warto zweryfikować, czy nie są one mniej korzystne niż te, które mogą obowiązywać po zmianie. Rzecz jasna, chodzi o to, czy nie są one mniej korzystne dla Ciebie jako sprzedawcy, gdyż oczywiście konsumentowi zawsze możesz dać więcej uprawnień niż przyznaje mu ustawa.

Skoro natomiast mowa o dawaniu konsumentowi szerszych uprawnień to warto też zauważyć, że po zmianach przepisów do tej pory dowolny wręcz zakres uprawnień z gwarancji nie będzie mógł być węższy niż ten z tytułu niezgodności towaru z umową. Jeśli więc wydaje swoim klientom gwarancję warto też i na to zwrócić uwagę.

Marzena Kuras
PRAWNIK

Pomagam przedsiębiorcom w rozwiązywaniu bieżących problemów prawnych, związanych z prowadzonym biznesem. Przygotowuję pozwy o zapłatę oraz pisma procesowe. Wspieram firmy w egzekucji należnych im świadczeń. Zajmuję się również kwestiami związanymi z ochroną marki.

Skontaktuj się ze mną, chętnie odpowiem na Twoje pytania dotyczące naszej oferty i przedstawię rozwiązania dostosowane do Twojego biznesu.