Jeśli prowadzisz firmę z pewnością zależy Ci na tym, żeby osoby, z którymi współpracujesz nie stały się w najbliższym czasie Twoją bezpośrednią konkurencją. Jest na to sposób, a tym sposobem jest zakaz konkurencji. Żeby jednak z niego dobrze korzystać, ale też wiedzieć kiedy to wcale nie zakaz konkurencji będzie przeszkodą do wykorzystywania wiedzy zdobytej w Twojej firmie, koniecznie słuchaj tego odcinka podkastu Prawo dla Biznesu.

Dowiesz się z niego jak zabezpieczyć swoją firmą poprzez zawarcie umowy o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy, ale też po jego ustaniu! Dowiecie się też, kiedy za zakaz konkurencji trzeba będzie zapłacić! W tym odcinku także garść informacji dla Zarządów i Wspólników spółek – dowiecie się z niego kiedy nie mogą oni podejmować działalności konkurencyjnej!

 

Cześć, witam Cię bardzo serdecznie.  Ja nazywam się Piotr Kantorowski, jestem radcą prawnym, a to kolejny odcinek podcastu “Prawo dla biznesu”.

Tym razem będziemy rozmawiać o zakazie konkurencji. Myślę, że słyszeliście o nim. Pewnie część z Was zaczynając biznes odchodziło z pracy i były kwestie dotyczące zakazów konkurencji, tego czy czasem pracodawca nie będzie chciał w ostatniej chwili, czując wasze odejście, nałożyć takiego zakazu konkurencji na Was po ustaniu stosunku pracy, bo wyjaśnię, że są zakazy konkurencji i w trakcie trwania stosunku pracy i po jego ustaniu. Pewnie też kilka osób mogło doświadczyć postanowień dotyczących zakazu konkurencji w umowach B2B. Myślę, że takie kwestie też mogły mieć miejsce, mogły się zdarzyć. W każdym razie omówimy je wszystkie kolejno, tak żebyście wiedzieli z czym one się wiążą, kiedy dane rzeczy można wprowadzać a kiedy nie i myślę, że ten odcinek akurat będzie przydatny zarówno dla pracodawców czy zleceniodawców jak i dla pracowników którzy myślą o odejściu z jednego miejsca pracy i przeniesieniu się do innego miejsca pracy. Kwestie dotyczące zakazów konkurencji są istotne w zasadzie po obu stronach i nie nazwę tego barykady, bo jednak chodzi o to żeby między pracodawcą a pracownikiem była współpraca i żeby dążyć do jednego celu którym jest rozwój firmy, ale po kolei.

Zakaz konkurencji a umowy cywilnoprawne

Po pierwsze, trzeba wiedzieć , że zakaz konkurencji może być wprowadzony w umowie o pracę, ale też w każdej innej umowie cywilnoprawnej. I teraz najbardziej istotna kwestia: jeżeli chodzi o te wszystkie inne umowy cywilnoprawne, najbardziej wyobrażam sobie tutaj umowę zlecenia czy umowę o świadczenie usług przy umowie o dzieło. Przyznam szczerze,  jest to wyobrażalne, natomiast myślę, że to będą odrobinę rzadsze przypadki i w takich umowach nie ma żadnych, prawnych ograniczeń, co do tego jak ta umowa może być skonstruowana i jakie powinna zawierać elementy, ani też jakiego okresu może ona dotyczyć. Myślę że przede wszystkim to powinniście wiedzieć decydując się na podpisanie umowy o zakazie konkurencji z waszym zleceniodawcą, albo też proponując podpisanie takiej umowy waszemu zleceniobiorcy, bo jest to jednak dość istotna kwestia i nie ukrywając, czasami może determinować w ogólę samą współpracę nie mówiąc już, o jej warunkach. Rzecz jasna, nie należy mnie rozumieć w ten sposób, że jeżeli można wprowadzić do takiej umowy wszystkie możliwe postanowienia i w zasadzie nie ma tutaj regulacji prawnych to znaczy, że każde jedno postanowienie będzie przez sąd finalnie uznane za skuteczne bo część z nich prawdopodobnie można stworzyć w taki sposób, że będą one nadużyciem prawa z tego powodu, tej swojej skuteczności mieć nie będą , w każdym razie jest tu na pewno duża dowolność.

Zakazy konkurencji oparte na kodeksie pracy

Zupełnie inaczej jest w przypadku zakazów konkurencji opartych na kodeksie pracy i tu przede wszystkim wyróżniamy dwa rodzaje tych zakazów. Jeden to jest zakaz konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy, a drugi jest to zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Zacznę od kwestii która niewątpliwie łączy te dwa zakazy: mianowicie powinny one być zawarte w umowie. Przepis wręcz mówi, że w zakresie określonym w odrębnej umowie, pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy, ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność. Jest to właśnie zakaz konkurencji. Natomiast jeżeli chodzi o odrębną umowę to oczywiście wiadomo, że jeżeli zawrzemy zakaz konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy w odrębnej umowie, to jestesmy tu w pełni zgodni z przepisem, z kodeksem pracy i nie ma w zasadzie żadnego problemu, natomiast ważne jest to, że orzecznictwo zdecydowanie skłania się do tego że może być to ta sama umowa, czyli umowa o pracę , ta sama którą podpisujemy z pracownikiem jakby obligatoryjnie, czyli umowa o pracę, byleby postanowienie o zakazie konkurencji było w niej wprost wskazane, wprost zwerbalizowane. Na ile ja znam praktykę to jednak i tak i tak zawiera się raczej odrębne umowy, bo nie ma potem wątpliwości co do tego czy ten pracownik czasem nie został podstępnie skłoniony do podpisania umowy, że niby tam tego zakazu nie ma. Raczej rekomendowałbym zawieranie zakazów konkurencji w odrębnej umowie.

Czego ma dotyczyć zakaz konkurencji

Co jest jeszcze istotne? Istotne jest to, czego ten zakaz konkurencji może dotyczyć, bo mamy różnych pracowników i dajmy na to firma która zajmuje się produkcją silników samolotowych, może wcale nie outsourcować, ale zatrudniać także sprzątaczkę. No i pytanie: czy taka sprzątaczka może mieć umowę o zakazie konkurencji  i raczej wydaje się, że odpowiedź jest negatywna, ponieważ ona w ogóle nie świadczy na rzecz pracodawcy pracy w zakresie który jest związany z jego działalnością gospodarczą. Ona oczywiście świadczy na rzecz pracodawcy określone czynności, krótko mówiąc sprzątaczka zajmuje się utrzymaniem czystości w budynkach należących do pracodawcy. W każdym razie taki zakaz konkurencji byłby co najmniej wątpliwy.

Zakaz konkurencji – do czego się odwołuje?

Kolejną kwestią która jest istotna, to to, do czego ten zakaz konkurencji powinien być faktycznie odwołany. No chodzi mianowicie o to, że mówi się w przepisie o tym, że pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy. Bardzo często, metodą czy modelem jest odwoływanie się przez pracodawcę w umowie o zakazie konkurencji do PKD które ma wpisane, czy to w CEIDG czy KRS i tu też ważna uwaga orzecznictwo raczej skłania się w kierunku, że nie można zawrzeć zakazu konkurencji w zakresie działalności których się faktycznie nie wykonuje, a mówiąc wprost często się zdarzają sytuacje w których pracodawcy, spółki, będziemy mówić głównie o spółkach ze względu na to, że w CEIDG troszeczkę inaczej się wpisuje PKD no i wpisanie wszystkich PKD byłoby co najmniej uciążliwe, natomiast jeżeli chodzi o spółki no to bardzo często zdarza się tak, że w zasadzie w ich umowach jest przepisane całe PKD, tylko jakby od najwyższych klas, natomiast jest tam faktycznie PKD przepisane w całości i czy taki zakaz konkurencji należy uznać za skuteczny w tych zakresach, w których firma faktycznie nie działa. Orzecznictwo staje tu na stanowisku, że taki zakaz konkurencji nie będzie skuteczny w zakresie w którym dotyczy działalności faktycznie nie wykonywanej przez pracodawcę i o tym też warto wiedzieć, żeby tak nie konstruować zakazu konkurencji.

Teraz kolejna kwestia, bardzo ważna w kontekście zakazu konkurencji, a mianowicie co jeśli taki jest proponowany pracownikowi przez pracodawcę, a pracownik odmawia przyjęcia tego zakazu konkurencji, mówi po prostu, że go nie podpisze bo to jest osobna umowa która wymaga podpisu przez obie jej strony: przez pracownika i przez pracodawcę. Przyjmuje się,że odmowa podpisania umowy o zakazie konkurencji może stanowić podstawę wypowiedzenia umowy o pracę, natomiast podkreślam: wypowiedzenia a nie dyscyplinarnego zwolnienia. Nie jest tak, że pracownik może być w jakiś sposób zobligowany do przyjęcia na siebie takiego obowiązku jak zakaz konkurencji.

Naruszenie zakazu konkurencji

Powiem jeszcze o kilku rzeczach które są istotne, a mianowicie zgodnie z przepisami, pracodawca który poniósł szkodę wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji, przewidzianego w umowie, może dochodzić od pracownika wyrównania tej szkody na zasadach określonych w przepisach rozdziału 1 w dziale 5-ym. Nie będę tutaj bynajmniej czytał całego działu 5-ego, odczytałem ten przepis bo już z niego nasuwają się pewne tezy. Bardzo często zauważam, że pod takie zakazy konkurencji są podkładane weksle czy pojawiają się w nich kary umowne i tu orzecznictwo zdecydowanie sceptycznie się do tego odnosi jeżeli chodzi o zakazy konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy. Z tego właśnie przepisu który odczytałem wynika, że ten zakaz konkurencji jest związany z odpowiedzialnością po stronie pracownika ale to jest odpowiedzialność na zasadzie wynikającej z kodeksu pracy. Czyli krótko mówiąc, jeżeli będzie to niezawinione naruszenie obowiązków no to będzie to odpowiedzialność ograniczona do trzykrotności jego wynagrodzenia miesięcznego(wynagrodzenia oczywiście pracownika). Natomiast jeżeli będzie ono zawinione, jeżeli będzie to czyn umyślny ze strony pracownika, to tutaj już takiego ograniczenia nie będzie, taki pracownik będzie w całości odpowiadał za szkode którą poniósł pracodawca. To są w zasadzie najważniejsze kwestie dotyczące zakazu konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy.

Zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy

Co z zakazem konkurencji po ustaniu stosunku pracy? Tu przede wszystkim, trzeba podkreślić, że dotyczy on tylko pracowników którzy mają dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę i tylko i wyłącznie z takimi pracownikami można zawierać umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Czym są te szczególnie ważne informacje? Na pewno będą to informacje dotyczące stosowanych marż, bazy klientów danego pracodawcy, tylko, że podkreślam, że o tyle bazy klientów o ile ta baza klientów no nie jest jakby sztandarową reklamą danego pracodawcy czyli, jeżeli on nie wymienia na stronach internetowych swoich klientów, to wtedy możemy mówić o tym, że Ci klienci wcale nie są tak łatwo identyfikowalni dla ogółu i też będzie to informacja która w ogóle może być ujawniana, no bo trudno mówić o ujawnieniu informacji która jest po prostu jawna. Będą to też na pewno informacje dotyczące zaopatrzenia pracodawcy, gdzie kupuje, w jakich cenach, jakie ma rabaty, jakie ma zniżki, z jakich transportów korzysta. Będą to po prostu wszelkie informacje które mają wartość gospodarczą, a nie będą  to informacje dotyczące tego, że u danego pracodawcy pracuje się w godzinach od 8 do 16, czy od 9 do 17, bo to nie jest szczególnie ważna informacja. Myślę, że w większości przypadków takimi informacjami też nie będą informacje związane z stricte technicznymi, ale nie opartymi na żadnej innowacyjności procesami, czyli jeżeli pracownik pracuje przy taśmie produkcyjnej która produkuje powtarzalne, nie objęte żadnymi patentami elementy, to też trudno mówić, przynajmniej co do zasady, że ma dostęp do jakichś szczególnie ważnych informacji. Trzeba też wiedzieć, że zawarcie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy wiąże się z koniecznością zapłaty dla pracownika który takim zakazem będzie objęty- odszkodowania. I to odszkodowanie nie może być niższe od 25 % wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji. Natomiast, to odszkodowanie może być wypłacane w miesięcznych ratach, czyli krótko mówiąc zawieramy umowę o zakazie konkurencji na okres roku po ustaniu stosunku pracy to tak naprawdę takie odszkodowanie ma wynosić nie mniej niż 25% wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika w ostatnim roku jego pracy i może być wypłacane w 12 ratach. Jeżeli ten okres będzie dwuletni to tak samo musimy sięgnąć dwa lata wstecz i można wypłacać to wtedy w 24 miesięcznych ratach. Jest też jedna istotna rzecz: zakaz konkurencji przestaje obowiązywać, jeśli pracownik tego odszkodowania nie dostanie.

Brak wypłaty tego odszkodowania po prostu zwalnia pracownika z obowiązku zachowania zakazu konkurencji i ten jego obowiązek niweluje. Przestaje on także obowiązywać w razie ustania przyczyn, taki zakaz uzasadniający, czyli kiedy informacje które dawały podstawy do zawarcia takiej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, do których miał dostęp pracownik , przestają być informacjami które są szczególnie istotne z perspektywy pracodawcy choćby ze względu na to, że na przykład pracodawca zupełnie zmienił profil swojej działalności, przestał się zajmować daną branżą i rozpoczął zajmowanie się inną branżą. Tu jest jednak bardzo istotny element, a mianowicie taki, że to przestaje obowiązywać zakaz konkurencji, a nie obowiązek wypłaty odszkodowania, przynajmniej takie orzeczenia często się pojawiają czyli , że jeżeli powstały przyczyny do od zakończenia trwania zakazu konkurencji to wcale nie znaczy, że pracodawca już nie ma wypłacić pozostałej części odszkodowania które przysługuje pracownikowi. Też z takich orzeczeń na które już warto zwrócić uwagę, ale już w drugą stronę czyli z korzyścią dla pracodawcy , trzeba powiedzieć, że jeżeli pracownik rozpocznie działalność konkurencyjną przed brakiem płatności danej raty to bynajmniej nie będzie go zwalniać brak wypłaty, odszkodowania za dany okres od reperkusji które poniesie na skutek naruszenia zakazu konkurencji. Wtedy pracodawca, jeżeli pracownik narusza ten zakaz konkurencji też nie jest zobowiązany do tego, żeby dalej odszkodowanie pracownikowi wypłacać za zachowanie tego zakazu konkurencji.

Rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji

Jeżeli chodzi o rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji to warto też wiedzieć, przede wszystkim co wydaje się dość jasne, że można ją w każdym czasie rozwiązać na mocy porozumienia stron, czyli jeżeli pracodawca i pracownik się zgadzają na to, że rozwiązują umowę o zakazie konkurencji, podpisują stosowny dokument, rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy i wszystko jest jasne, doszło do rozwiązania tej umowy. Natomiast jeżeli pracodawca chce po swojej stronie pozostawić możliwość odstąpienia od takiej umowy na skutek jednostronnej czynności prawnej czyli krótko mówiąc na skutek swojej własnej decyzji to powinien zadbać o to, żeby wprowadził do takiej umowy termin w którym może odstąpić od umowy o zakazie konkurencji przez złożenie jednostronnego oświadczenia woli. Tylko uczulam też na to, że ten termin jest zastrzeżony na korzyść wyłącznie pracodawcy, pracownik nie może odstąpić od umowy o zakazie konkurencji, a pracodawca może. Są orzeczenia które mówią o tym, że takie postanowienie jest sprzeczne z prawem, jakby nie ma tutaj równowagi stron, jest swoiste nadużycie prawa, przez pracodawcę, że tylko on sobie pozostawia tego typu uprawnienie. Warto też wiedzieć w kontekście umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, że tu już zastrzeżenie kary umownej i wprowadzenie na przykłąd weksli na zabezpieczenie ewentualnych roszczeń odszkodowawczych pracodawcy, co do zasady przyjmuje się, że to jest dopuszczalne bo ta umowa jest zawierana w ogóle, jakby w kontekście gdy nie mamy już kodeksu pracy, ale można ją zawrzeć tylko do momentu kiedy mamy ten kodeks pracy czyli kiedy jeszcze mamy umowę o pracę, stosunek pracy. Tak, że tu nie będzie już tego ograniczenia o którym mówiłem przy umowach o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy , natomiast też uczulam na to bo jednak sądy pracy, są bardziej wrażliwe na jakieś nadużywania, które jednak mogą często mieć miejsce w stosunkach pracy, żeby z tymi zabezpieczeniami nie przesadzać. Z całą pewnością, jeżeli się wprowadzi przy łącznym odszkodowaniu dajmy na to 20 tysięcy złotych, karę umowną wysokości 500 tysięcy złotych za naruszenie zakazu konkurencji to jeśli szkoda którą wyrządzi nam pracownik na skutek złamania zakazu konkurencji nie będzie zbliżona do wysokości kary umownej to raczej każdy sąd orzeknie o jej umiarkowaniu i nie zasądzi jej w takiej wysokości, więc tu na pewno trzeba do tego podchodzić po prostu zdroworozsądkowo.Wiadomo, że kara umowna czy weksel służy jednak do tego, żeby zabezpieczyć swoją pozycję natomiast zabezpieczajmy ją w rozsądnych granicach, bo rozsądek jest ważną rzeczą, może w ten sposób to skonkluduję.

Wypłata odszkodowania a naruszenie zakazu konkurencji przez pracownika

Ostatnią kwestią istotną jeżeli chodzi o zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest to, że jeżeli pracownik już po otrzymaniu iluś rat odszkodowania albo nawet odszkodowania w całości dopuszcza się naruszenia zakazu konkurencji to co do zasady można żądać od niego zwrotu tych świadczeń które uzyskał, także o tym też należy pamiętać, jeżeli do takiej sytuacji dojdzie.

W kontekście zakazu konkurencji trzeba jeszcze powiedzieć o pewnych kwestiach dotyczących osób które już powiedziałbym bardziej pełnią rolę pracodawców niż pracowników, albo bardziej dotyczą relacji właścicielskich niż relacji pracodawca-pracownik.

Zakaz konkurencji a spółki

Mianowicie trzeba wiedzieć, że z mocy prawa pewne ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej konkurencyjnej wprowadza na przykład kodeks spółek handlowych. I tak na przykład w przypadku spółki jawnej, wspólnik zobowiązany jest powstrzymać się od wszelkiej działalności sprzecznej z interesami spółki i przede wszystkim wspólnik nie może bez wyraźnej lub domniemanej zgody od pozostałych wspólników zajmować się interesami konkurencyjnymi, w szczególności uczestniczyć w spółce konkurencyjnej jako wspólnik spółki cywilnej, spółki jawnej, partnerskiej, komplementariusz lub członek organu spółki. To jest przepis który z mocy prawa pewne ograniczenia w zakresie działalności konkurencyjnej wprowadza. Co więcej, każdy wspólnik ma prawo zażądać wydania spółce korzyści jakie osiągnął wspólnik naruszający zakaz konkurencji i/lub naprawienia wyrządzonej szkody. Tu prawodawca wprowadza takie mechanizmy które mają zabezpieczać działanie przez pewnych wspólników, tu mówimy o spółkach osobowych działalności konkurencyjnej. Warto wiedzieć, że w przypadku spółki komandytowej , komandytariusz nie ma prawa ani obowiązku prowadzenia spraw spółki, chyba że umowa stanowi inaczej. Jeśli nie stanowi ona inaczej to ograniczenia o których mówiłem co do możliwości prowadzenia działalności konkurencyjnej nie stosuje się do komandytariusza nie posiadającego prawa do prowadzenia praw spółki lub jej reprezentacji, chyba, że umowa stanowi inaczej. To są kwestie umowne, natomiast jeśli nic w tym zakresie nie uregulowaliśmy w zakresie spółki to będzie dokładnie tak, jak przed chwilą powiedziałem.

Zakaz konkurencji w przypadku spółek kapitałowych

Jeżeli chodzi o spółki kapitałowe czyli spółkę z.o.o i spółkę akcyjną to taki zakaz konkurencji co do zasady dotyczy członków zarządu. Mianowicie:” członek zarządu nie może bez zgody spółki zajmować się interesami konkurencyjnymi , uczestniczyć w spółce konkurencyjnej jako wspólnik spółki cywilnej, spółki osobowej lub jako członek organu spółki kapitałowej bądź uczestniczyć w innej, konkurencyjnej osobie prawnej jako członek organu. Zakaz ten obejmuje także udział w konkurencyjnej spółce kapitałowej, przypadku posiadania przez członka zarządu przynajmniej 10 % udziałów lub akcji tej spółki albo prawa do powołania co najmniej jednego członka zarządu. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, zgody udziela organ uprawniony do powołania zarządu.” Zacznę od końca, tym organem uprawnionym do powołania zarządu będzie albo zgromadzenie wspólników, albo rada nadzorcza a w niektórych przypadkach może to być komisja rewizyjna, chociaż ja przyznam szczerze, że z taką konstrukcją się nie spotkałem.

Także tu też są ograniczenia dotyczące prowadzenia działalności konkurencyjnej, co wynika przede wszystkim z tego, że jednak zadaniem kodeksu spółek handlowych nie jest nawet przyznawanie określonych preferencji osobom, nawet założycielom spółek, tylko stworzenie takiej sytuacji w której osoby działające w imieniu spółki działają po prostu na korzyść tej spółki, stąd takie właśnie tu ograniczenia wprowadza ustawodawca, dając jednak możliwość wprowadzenia pewnych, odmiennych uregulowań, bo też, mówiąc wprost ktoś działa w kilku firmach działających na tym samym rynku, jeszcze nie oznacza, że będzie działał na szkodę którejkolwiek, jeżeli ktoś ma dostatecznie powiedziałbym, dobry kręgosłup moralny to może i w kilku konkurencyjnych firmach działać tylko i wyłącznie na korzyść tych spółek i tego też nie można wykluczyć, natomiast mogę ująć to w ten sposób, że ustawodawca chyba chciał zasugerować, że on tego też wprost nie przyjmie i jest to pewna rzecz na którą można zezwolić, na którą się można zgodzić, ale której ustawodawca jakby nie przyjmuje sam z siebie. Tu oczywiście też jeżeli dojdzie do naruszenia tych przepisów, od konkretnej osoby będzie można dochodzić odszkodowania, przy czym mówiąc, że będzie można dochodzić odszkodowania mam przede wszystkim na myśli, że to spółka będzie mogła dochodzić takiego odszkodowania za naruszenie zakazu konkurencji.

To jest, powiedziałbym, wierzchołek góry lodowej jeżeli chodzi o kwestie dotyczące zakazów konkurencji i, może ujmę to w ten sposób, ochrony firmy przed ewentualnymi działaniami które stanowią nieuczciwą konkurencję i które są szkodliwe na rynku. Spora część tych działań, zachowań jest określona w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i mogę to ująć w ten sposób, choć dziś wyłącznie skrótowo, że fakt, że nie daliśmy pracownikowi umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy to przede wszystkim nie oznacza, że on może całą bazę naszych klientów wyjąć i wziąć do dopiero otwartej, po odejściu od nas swojej nowej firmy.

Tak absolutnie zrobić nie może, jeżeli zachowaliśmy choćby minimum starań, działań które dotyczyć by miały tego, żeby te dane były zabezpieczone, żeby nie mieli do nich dostępu wszyscy którzy wejdą do firmy i powiem w ten sposób, że tam nawet nie szukając jakoś daleko spora część podstaw, chociaż może nie dotyczących konkurencji , tego, że tak zrobić nie może to będą przepisy RODO a druga część tych regulacji no to są przepisy wspomnianej  przeze mnie ustawy, między innymi lub w szczególności ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W każdym bądź razie te tematy, będą tematami kolejnych, nie mówię, że następnych ale kolejnych odcinków podcastu prawo dla biznesu.

Na dzisiaj, to tyle. chciałem ci serdecznie podziękować za wysłuchanie tego odcinka i zaprosić Cię na iTunes żebyś wystawił ocenę temu podcastowi, podcastowi “Prawo dla biznesu” . Jeżeli takie oceny zaczną się pojawiać to będę w kolejnych odcinkach odczytywał co myślicie o podcaście. Ja wcale nie twierdzę, że mają być to same piątki, nie oczekuję, że będzie o 5 gwiazdek.

Szczery i uczciwy feedback to coś na co liczę i mam nadzieję, że z takim szczerym i uczciwym feedbackiem się od Was spotkam i dzięki temu będę mógł ten podcast prowadzić dla Was jeszcze lepiej niż do tej pory. Dziękuję Ci bardzo i do usłyszenia w następnym odcinku podcastu Prawo dla Biznesu.