87
0

PDB #131 Gdzie kończy się kryptoreklama, czyli o poziomie przeciętnego konsumenta słów kilka

87
0

W ramach prowadzonych postępowań Prezes UOKiK skierował do twórców, reklamodawców, jak i agencji reklamowych, wezwanie do udzielenia informacji np. o zawartych umowach, zasadach współpracy i oznaczaniu publikowanych treści. Niestety, część adresatów nie odpowiedziała na wezwanie i nie przesłała wymaganych dokumentów, za co obecnie Prezes UOKiK wszczął wobec nich postępowania, m.in. za brak współpracy z Urzędem, jak i za nieprawidłowe oznaczanie postów sponsorowanych. Jak w takim razie dobrze oznaczyć takie posty? Co robić, żeby nie być na celowniku Prezesa UOKiK?

#reklama

KURS ONLINE

Prawo dla twórców internetowych

Pierwsza współpraca komercyjna, pierwszy zatarg z innym twórcą, marka rozzłoszczona na Twoją szczerą recenzję na YouTube? A może po prostu chcesz mieć pewność, że Twoje treści nie łamią niczyich praw autorskich, a sam chcesz tworzyć ze spokojem prawnym? Ten kurs jest właśnie dla Ciebie!


Co to za czasy żeby się było ukrywać z ukrytą reklamą…

Cześć, z tej strony Piotr Kantorowski, a to kolejny odcinek podcastu „Prawo dla Biznesu”.

Dzisiaj taki odcinek nie tyle o prawie, a o tym co w tym prawie się dzieje. No cóż, powiem w ten sposób. Wydając książkę „Poradnik prawny dla influencerów i digital marketerów”, który reklamuję, napisałem w ostatnim rozdziale, który był akurat mojego autorstwa, że czekamy na tak zwany kodeks dobrych praktyk dla influencerów, który miał być stworzony przez Prezesa UOKiK. Nie mówię do was tego z tego powodu, że doczekaliśmy się tego kodeksu. Mówię bardziej z tego powodu, że Prezes UOKiK zdecydował, że lepszym od kodeksu dobrych praktyk jest ponakładanie administracyjnych kar pieniężnych na influencerów i marki, które z ich współprac korzystają. Warto byłoby kilka słów na ten temat powiedzieć, bo temat się rozlał po Internecie i są tam dwa wątki mocno mieszane, a są one od siebie dalekie. 

Brak współpracy z Urzędem

Kilku influencerów dostało karę administracyjną pieniężną za to, że nie przedstawili oni żądanych przez Prezesa dokumentów. Chodziło o umowy współprac z markami, jak myślę, czytelne są posty, gdzie są takie współprace i wiadomo, że są one płatne. To jeden wątek, ta kara, jeżeli zgadzają się przekazywane fakty z rzeczywistością, to znaczy było wezwanie, było skierowane na dobry adres i dane osoby nie przekazały takich dokumentów, bo miały je, miały możliwość je przekazać a tego nie zrobiły, to w tym kontekście nie podejmuję żadnej polemiki, można by się było zastanawiać czy kwoty są adekwatne, ale nie mam danych.

Porozmawiaj z ekspertem 🎯

Borykasz się z zagadnieniem, które tutaj poruszyłem? Skontaktuj się ze mną! Wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla Twojego biznesu.

Niewłaściwie oznaczanie postów sponsorowanych

Drugi wątek dotyczący influencerów dotyczył natomiast nieprawidłowego oznaczania tych postów, które są wynikiem współprac, Prezes UOKiK byłby ze mnie bardziej dumny, o ile w ogóle byłby, jeżeli powiedziałbym odpłatnych współprac.  Bo poszło o to w jaki sposób influencerzy powinni oznaczać posty, żeby ich działania były zgodne z prawem. Mamy sobie ustawę, która jest ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i zgodnie z nią, jednym z negatywnych czynów, wysoko punktowanych, jest kryptoreklama.

A kryptoreklama polega na tym, że w przekazach publicystycznych zamieszczamy takie treści, które stanowią odpłatną reklamę cudzych produktów, ale nie informujemy o tym, że zapłacono nam za zamieszczenie w tych treściach publicystycznych takiej informacji. Mamy w ten sposób wprowadzać w błąd konsumentów.

#AD, #Współpraca

Wracając do tematu – chodziło o trójkę sportowców i pewną firmę. Wszystko rozgrywa się w sytuacji, w której każdy z tych sportowców powołuje się na to, że jest ambasadorem marki, którą promuje. Co więcej mają niektórzy sklepy internetowe, w których sprzedają produkty tej marki i podają kody rabatowe. Finalnie oznaczają swój przekaz poprzez słowo „współpraca” albo „ad”, bez „odpłatna”. Można dać przekaz jaśniejszy, zawsze można powiedzieć, że ten post zamieszczam dla pieniędzy, tylko pytanie czy trzeba tak powiedzieć?

Kryptoreklama

Skoro ma być kryptoreklama w treściach publicystycznych to zastanówmy się, czy takimi treściami są wypowiedzi influencerów na Instagramie. Nie wykluczone, że tak być może, ale czy w każdym przypadku? Myślę, że warto zajrzeć do słownika języka polskiego PWN – publicystyka to „artykuły, komentarze i teksty polemiczne dotyczące aktualnych wydarzeń i problemów, ogłaszane w prasie, radiu i telewizji”. Tu już bym postawił tezę, że kanały influencerskie na Instagramie to ani prasa, ani  radio i telewizja. W samych dyrektywach można przeczytać, że kryptoreklama może odbywać się w Internecie, natomiast jeżeli ten przekaz  ma taki wydźwięk, że nawet polemika z aktualnymi wydarzeniami jest raczej zwięzła, to postanowienie tezy, że już mamy do czynienia z publicystyką byłaby na dużą niekorzyść samej publicystyki. Postawienie oczekiwań do treści żeby można je było uznać za publicystyczne jest jak najbardziej zasadne, co więcej przepis mówi, że mają być zamieszczane te kryptoreklamy w treściach publicystycznych. Pytanie o jakie konkretnie treści chodziło Prezesowi UOKIK pozostawię otwartym, bo nie znam szczegółów, natomiast jeżeli by spojrzeć na Internet i na profile tych osób to przyjąłbym założenie, że treści, które ja bym brał pod uwagę raczej za publicystykę uznane być nie mogły, bo miały charakter reklamowy, przedstawiały daną osobę z produktem i informowały o możliwości jego nabycia ze zniżką, a mowa jest w dalszym ciągu o tym, że zamieszcza się kryptoreklamę w treści publicystycznej, a nie wśród treści publicystycznych, a to różnica, szczególnie, że prawo prasowe i ustawa o radiofonii i telewizji w sposób bardzo precyzyjny reguluje to, jak powinny być wyodrębnione z pozostałej treści przekazy reklamowe, marketingowe i jeżeli nie jesteśmy na kanwie tych ustaw to stawianie wyższych wymagań poza tymi ustawami niż w ich ramach jest nieuzasadnione. To oczywiście zbiór moich przekonań, co pokaże postępowanie…? Ja przyznam szczerze, że jak jest cała masa przekazów influencerskich, która mnie drażni, ponieważ akurat mam wyczulone ucho i oko na ukrytą reklamę, tak w przypadku, gdy treść przekazu jest bardziej niż oczywista  i można ją porównać do bilbordu na ulicy, do którego nikt nie ma wątpliwości czy jest on reklamą czy nie, to ja jednak wychodzę z założenia, że szanujmy też konsumenta, że konsument też może być przeciętny, ale nigdy nie jest głupi, dlatego jeśli oceniać czy dana reklama wprowadza w błąd i jest kryptoreklamą, warto by było wziąć pod uwagę czy przeciętny odbiorca takich treści faktycznie nie rozumiał jaki charakter miał taki przekaz i że jest on odpłatny. Natomiast ze względu na to, że bazuje to na doniesieniach medialnych, a tam nie było opisane prowadzenie badań na temat tego czy i w jaki sposób odbierali konsumenci te reklamy, jednak zdecydowanie w chwili obecnej, przynajmniej do zakończenia tych postępowań, proponuję oznaczać posty dokładnie i to wydaje mi się, że „odpłatna współpraca”, słowo „reklama” zawiera według mnie w sposób ewidentny ten element, że jest ona odpłatna, ale „ad” albo sama „współpraca” jest w chwili obecnej oznaczeniem ryzykowanym, i radziłbym tego nie unikać, czym poniekąd rewiduje swoje poglądy, bo zawsze podkreślałem poniekąd, że nie można oczywiście ukrywać przekazu reklamowego, nawet przekazu handlowego nie można ukrywać i są na to orzeczenia, stawiam tezę, że oznaczenie „ads” jest wystarczające i takie oznaczenie prowadzi do czytelnej komunikacji dla konsumenta, że jest to odpłatna współpraca. Ale okazuje się, że budujemy kodeks etyki trochę w boju i wychodzi na to, że jest 1:0 dla Prezesa Urzędu, który nie uważa żeby „ads” było wystarczające.

Newsletter dla e-biznesu 🎉

Zapisz się do newslettera, uzyskaj dostęp do unikalnych treści tworzonych przez prawników naszej kancelarii oraz otrzymuj informacje o najważniejszych aktualnościach prawnych.

Będziemy przetwarzać Twoje imię oraz adres e-mail w celu przesyłania Ci informacji handlowych. Administratorem Twoich danych osobowych jest Kancelaria Prawna Kantorowski, Głąb i Wspólnicy Sp.j. Szczegółowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Zapraszam Was wszystkich do książki „Poradnik prawny dla influencerów i digital marketerów”, ale zapraszam was również do kursów, które ukażą się lada moment. A jest to kurs nagrany z Leszkiem Ciborem, będzie dostępny na stronie ideaman.tv i będzie to kurs dla twórców internetowych oraz kurs, przy którym współpracuję z Bartoszem Langą, który będzie dostępny na stronie balango i ten przekaz jest reklamowy, choć mi za niego nie zapłacą.

Do usłyszenia!  

Piotr Kantorowski
RADCA PRAWNY

Przedsiębiorcom służę pomocą w kwestiach związanych z prawem własności intelektualnej szczególnie w obszarze digital marketingu i IT. Tworzę też umowy tak, aby oddawały Twoje plany biznesowe i zabezpieczały firmę w najwyższym stopniu. Jeśli trzeba pomagam też poprowadzić spory korporacyjne lub z kontrahentami.

Skontaktuj się ze mną, chętnie odpowiem na Twoje pytania dotyczące naszej oferty i przedstawię rozwiązania dostosowane do Twojego biznesu.