Podcast Prawo dla Biznesu

W tym odcinku porozmawiamy o prostej spółce akcyjnej (PSA), która okazuje się nie być wcale taka prosta jak by to mogła sugerować jej nazwa !

Dowiesz się z niego przede wszystkim:

  • jak stworzyć PSA,
  • jaki minimalny kapitał trzeba mieć żeby założyć PSA,
  • czym jest kapitał akcyjny,
  • co może być wkładem do PSA,
  • czy akcje w PSA mają swój nominał,
  • czy akcjonariusze PSA muszą płacić ZUS,
  • czym różni się Zarząd od Rady Dyrektorów,
  • czy PSA musi mieć Radę Nadzorczą,
  • jak wygląda likwidacja PSA,
  • czy PSA jest idealna dla startupów,
  • czy PSA może sprawdzić się także dla innych niż startup przedsiębiorców.

Jeśli chcesz znać odpowiedzi na wszystkie te pytania koniecznie posłuchaj tego odcinka, a jeśli chcesz wiedzieć kiedy konkretnie prosta spółka akcyjna zacznie funkcjonować zajrzyj w ten link, który przekieruje Cię do prac legislacyjnych dotyczących odroczenia jej wejścia w życie:  http://bitly.pl/usr0G

Słuchaj podcastu

Transkrypcja – Czy prosta spółka akcyjna jest wybawieniem dla sturtupów?

Cześć. Z tej strony Piotr Kantorowski, a to kolejny odcinek podcastu Prawo dla biznesu.

Dzisiaj porozmawiamy o nowym tworze biznesowym, który tak z jednej strony już istnieje, a z drugiej przynajmniej na moment, w którym nagrywam te słowa i w którym przynajmniej zgodnie z prawem będą one wyemitowane w ramach podcastu Prawo dla biznesu. Jeszcze z tego tworu biznesowego korzystać się nie da. Mianowicie chodzi tu o prostą spółkę akcyjną i już na samym początku postawię takie powiedziałbym przetworze pytanie czy aby prosta spółka akcyjna jest faktycznie tak prosta, czy ustawodawca popełnić pewien błąd. Mianowicie dobrał troszeczkę nie to słowo, które faktycznie oddaje główne cechy tej nowej spółki, ale na to pytanie odpowiem na koniec tego odcinka, bo dopiero po przestawieniu spółki prostej, spółki akcyjnej, ta odpowiedź będzie miała dla Ciebie realny sens.

Zacznijmy jednak od początku. Tym początkiem jest przypisanie prostej spółki akcyjnej, jednego z dwóch rodzajów spółek, czyli po pierwsze odpowiedzmy na pytanie czy jest to spółka osobowa, czy jest to spółka kapitałowa.

Tu ujmę to w kategoriach, o czym też za chwilę troszeczkę więcej. Chociaż to jest spółka, która ma pewne cechy do tej pory charakterystyczne dla spółek osobowych. Mianowicie chodzi o możliwość wniesienia wkładu w postaci pracy albo świadczenia usług. To jednak niewątpliwie jest to spółka kapitałowa i tak jak spółka z o.o. czy spółka akcyjna występuje także w postaci tak zwanej spółki w organizacji. Wybiegając przed szereg powiem też, że prosta spółka akcyjna będzie mogła być przez Ciebie używana od pierwszego marca 2020 roku. Nie wiem kiedy słuchasz tego podcastu, ale jeżeli zaraz po tej emisji, to tej daty jeszcze nie było. Koniecznie trzeba sprawdzać w kalendarzu. W każdym razie jest ona wynikiem nowelizacji Kodeksu Spółek Handlowych z 13 czerwca 2019 roku i ustawy o zmianie ustawy Kodeks Spółek Handlowych oraz niektórych innych ustaw. Nie jest to być może najbardziej wdzięczna nazwa ustawy, ale dość typowa w polskim ustawodawstwie. Myślę, że tak jakby oddająca realnie co dana ustawa zmienia, bo jest wskazany główny i podstawowy akt prawny oraz wskazanie na to, że jakby nie tylko on ulegnie zmianie. W każdym razie powiedziałem już o tym, że prosta spółka akcyjna jest spółką kapitałową, czyli niby spółką mieszczącą się w zakresie między, bo to odrębny typ spółki, między spółką akcyjną a spółką z ograniczoną o odpowiedzialnością. Chociaż przyznam szczerze, że nie wiem czy słowo między jest tutaj dobre. Myślę, że ta spółka jest zlokalizowana, że jeżeli szukać tutaj jakichś takich porównań czy wyobrażeń ona jest zlokowalizowana obok dwóch tych spółek, bo ona ma w zasadzie wszystkie cechy spółki kapitałowej, przy czym przemieszane między spółką z o.o. a spółką akcyjną i dodatkowo jeszcze cechy spółki osobowej plus specyficzne sobie cechy, których nie mają inne spółki. Także jest to bardzo ciekawe rozwiązanie prawne i o nim można opowiadać naprawdę dużo, bo sama nowelizacja ma dobre kilkanaście stron, nawet chyba więcej niż 20 w formacie A4, ale to jakby nie o to chodzi, żeby tutaj przeczytać Wam nowelizację. Bardziej chodzi o to, żeby wyjaśnić po co ta spółka może być Wam potrzebna, albo dlaczego ta spółka Wam się nie przyda. Czyli podstawowe kwestie dotyczące funkcjonowania tej spółki.

Zacznijmy więc od kwestii opodatkowania, bo myślę, że to jest dla większości osób jednak tematyka ważna.

Tutaj nie będzie odstępstw od spółek kapitałowych, czyli będzie to albo 19 % CIT, czyli podatku dochodowego od osób prawnych albo będzie to 9 % podstawy opodatkowania. Jeżeli chodzi o przychody inne niż z zysków kapitałowych w przypadku podatników, u których przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1 200 000 euro, przeliczonej według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski na 1 dzień roboczy roku podatkowego w zaokrągleniu do tysiąca złotych. Myślę, że wszyscy zorientowaliście się, że ten fragment akurat pozwoliłem sobie odczytać, natomiast zapamiętajcie z tego, że jeżeli macie dochody wyższe niż  1 200 000 euro, a w zasadzie równowartość tej kwoty, to nie jesteście podatnikiem, który płaci 9 % CIT, ale też jesteście z całą pewnością podatnikiem, który ma wtedy armię księgowych, którzy będą to wiedzieli za Ciebie. To oczywiście jest jeden z wyjątków, bo tych wyjątków jest więcej, w szczególności 9 % CIT – u nie płaci się od dochodu z zysków kapitałowych, nie będzie to dotyczyć podmiotów powstałych w wyniku przekształcenia osoby fizycznej albo spółki osobowej w roku kalendarzowym w którym doszło do przekształcenia. To są podstawowe kwestie dotyczące opodatkowania, ale to tak można by było podsumować, że w zasadzie nie ma tu różnicy między spółką prostą akcyjną a spółką akcyjną czy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Tu kwestia przedstawia się dokładnie tak samo.

Inaczej trochę będzie się przedstawiać kwestia dotycząca ZUS-ów.

Zasadą jest w spółkach kapitałowych, że tego ZUS-u od bycia to czy członkiem organu, czyli zarząd, rada nadzorcza, czy też wspólnikiem lub akcjonariuszem się nie płaci. Natomiast od tej zasady jest oczywiście wyjątek. Jest to jednoosobowa spółka w której płaci się ZUS społeczną część tego obciążenia publicznoprawnego. Natomiast jakby ten wyjątek zostawmy, bo on ma tu przełożenie także na spółkę prostą akcyjną. Natomiast w prostej spółce akcyjnej jest inna odrębność, która jednak nie ma miejsca w innych spółkach kapitałowych, a to nie ma ona miejsca z tego powodu, że wkładem do spółki kapitałowej nie mogą być świadczenie pracy czy świadczenie usług, a w prostej spółce akcyjnej takie wkłady akurat jak najbardziej być mogą. Jeżeli mamy akcjonariusza, który właśnie w ten sposób pokrył swój wkład na akcje, to sytuacja jest tego typu, że takie świadczenie podlega ozusowaniu i będzie musiało być składka i społeczna i zdrowotna od tego świadczenia odprowadzona. Tak jak od każdego innego świadczenia usług czy wykonywania pracy. O tym należy pamiętać, bo będzie to istotne szczególnie dla tych osób, które mogą mieć problemy z płynnością finansową, bo tak nie ukrywając prosta spółka akcyjna ma być tą formułą, która pomoże elastycznie wspierać startupy, czyli innowacyjne przedsięwzięcia, która często powstają właśnie w ten sposób, że ktoś ma świetny pomysł, nawet potrafi go wykonać, natomiast nie ma tych funduszy, które są po prostu niezbędne na rozwój marketingowy firmy, na działania marketingowe firmy. Nawet najlepszy pomysł wykonany zresztą, nie będzie obecnie wystarczający do tego, żeby stworzyć na jego kanwie spory biznes, ponieważ jeszcze trzeba tego elementu, żeby się o tym pomyśle dowiedzieli potencjalni klienci. Więc często jest tak, że jedynym wkładem, który realnie mogą mieć wnieść Ci (ns. 00.10.52), tacy pierwotni to jest właśnie pomysł, czyli jakieś now how i praca. Tutaj jakby kapitału szukają zewnatrz. Więc warto o tym wiedzieć, że jeżeli będą oni tego rodzaju wkład do spółki wnosić to jednak sytuacja jest tego typu, że tutaj obowiązek zapłaty ZUS-u powstanie.

Jak jesteśmy już przy kwestii wkładu, to porozmawiajmy o akcjach w prostej spółce akcyjnej, bo tutaj już będzie pewna specyficzna cecha w stosunku do spółki akcyjnej.

Sprawa przedstawia się w ten sposób, że akcje nie posiadają w prostej spółce akcyjnej wartości nominalnej, nie stanowią części kapitału akcyjnego i są niepodzielne. Liczba akcji przypadająca danemu akcjonariuszowi do ogólnej liczby akcji stanowi udział akcjonariusza w kapitale zakładowym, ale tu podkreślam nie jest to część kapitału akcyjnego. Wysokość kapitału akcyjnego nie jest określona natomiast w umowie spółki, a tym samym do jej zmiany nie stosuje się rygorystycznych przepisów dotyczących zmiany umowy spółki. Mówię rygorystycznych, ponieważ prostą spółkę akcyjną będziemy mogli założyć albo przez S24, albo jednak w formie aktu notarialnego, czyli ta spółka nie jest taka prosta żeby można było usiąść przy stole w zakresie samych fundarów i po prostu podpisać sobie jakieś porozumienie, które będzie stanowiło podstawę do powstania prostej spółki akcyjnej. Są tu jednak dalej idące wymogi. Wkłady na akcje, o czym warto wiedzieć powinny być wniesione w ciągu trzech lat od wpisu spółki do rejestru, a zarząd powinien potwierdzić to stosowną uchwałą.

Kolejną ważną rzecz jest podział zysków w prostej spółce akcyjnej.

Ten z kolei przedstawia się w ten sposób, że wprowadzono pewne mechanizmy, które uniemożliwiają dokonywania podziału zysków w sposób zagrażający płynności finansowej spółki. Więc wygląda to tak, że akcjonariusze nie mogą doprowadzić do utraty przez spółkę, jakby biorąc pod uwagę normalne okoliczności zdolności do wykonywania wymaganych zobowiązań pieniężnych, które są przewidywane na okres 6 miesięcy od dnia wypłaty, czyli trzeba sobie przewidzieć jakie te wypłaty będą. To oczywiście możemy bazować na umowach, które mają rozliczenia miesięczne. Możemy sobie bazować na obecnym koszcie związanym z funkcjonowaniem spółki, czyli wynagrodzenia, ZUS-y i inne jakieś bieżące obciążenia, ale możemy też jakby przy dłuższym funkcjonowaniu spółki pewne kwestie, które jakby się nie powtarzają w takich miesięcznych cyklach, ale zdarzają się raz na jakiś czas, to może je jakoś uśredniać i tutaj dokonywać sobie pewnych założeń, że skoro w ubiegłych latach były takie nieprzewidywalne wydatki w kwocie x, to należałoby przyjąć, że w danym roku kolejnym podobna kwota wydatków nieprzewidzianych czy niemożliwych do przewidzenia co do struktury się znowu pojawi. Ponadto na pokrycie strat należy zasilić kapitał akcyjny przeznaczając na ten cel co najmniej 8 % z zysku za dany rok obrotowy. Jeśli kapitał ten nie osiągnął jeszcze 5 % sumy zobowiązań spółki wyciągających z zatwierdzonego sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy. Tutaj znowu podkreślam, że za każdym razem te sprawozdanie finansowe za ostatni rok obrotowy, to po każdym kolejnym roku obrotowym będzie miało inną kwotę. Więc mówiąc najkrócej tutaj też mamy odniesienie do realnie ponoszonych przez spółkę wydatków. Tutaj też mamy mechanizmy, które pozwalają czy wymuszają wręcz zachowywanie przez spółkę płynności finansowej poprzez nieumożliwianie wypłat z zysku w kwotach, które jakby nie dają gwarancji, że na bieżąco funkcjonowanie spółki pieniądze zostaną w spółce na jej rachunkach bankowych. Pewnie też może w kasie w jakiejś części, chociaż biorąc pod uwagę, że prosta spółka akcyjna wiążę się jednak z startupami to myślę, że jednak większość rozliczeń będzie przez rachunki bankowe. To jeszcze nie ostatnia rzecz dotycząca podziałów zysków, bo zgodnie nowymi regulacjami wartość świadczeń wspomnianych przez spółkę na rzecz akcjonariuszy z innego tytułu niż prawo wynikające z akcji, a także na rzecz spółki lub spółdzielni powiązanych albo pozostających wobec nich w stosunkach dominacji lub zależności, nie może przekraczać wartości godziwej świadczenia wzajemnego otrzymanego przez spółkę. Brzmi strasznie skomplikowanie, ale tak mówiąc w uproszczeniu jeżeli jesteś wspólnikiem akcjonariuszem w tym przypadku albo podmiotem powiązanym z prostą spółką akcyjną to nie może to dawać Ci podstaw do rozliczania się na jakichkolwiek odbiegających od rynkowych zasadach, czyli krótko mówiąc tylko i wyłącznie do kwot wynagrodzeń rynkowych wolno Ci otrzymać wynagrodzenie, jeśli wykonujesz jakieś usługi, pracę czy sprzedajesz towary na rzecz prostej spółki akcyjnej. Jeśli dojdzie do wypłaty na rzecz akcjonariusza, która będzie sprzeczna z tymi zasadami o których mówiłem, to taki akcjonariusz wraz z organem dokonującej tej wypłaty jest solidarnie odpowiedzialny za jej zwrot co oznacza, że spółka może dochodzić tych pieniędzy, jakby górki tak to określę, czyli nie całości, chyba, że całość była wypłacona sprzecznie z przepisami, tylko tej części, która była wypłacona sprzecznie z przepisami od organu, który dokonał wypłaty na rzecz danej osoby i od tej osoby. Tu podkreślam solidarnie to znaczy, że spółka decyduje czy egzekwuje od jednej z tych osób czy jednej i drugiej z tych osób, czy może w jakichś częściach. Natomiast nie oznacza to by najmniej, że spółka ma odzyskać dwa razy tyle ile wypłaciła. Tu kwotowo ma być 1 do 1, czyli tyle ile było nadpłacone tyle ma być zwrócone.

Prosta spółka akcyjna może mieć wprowadzone uprzywilejowane akcje i tutaj też jakby nie zgłębiając tego tematu w całości, bo jest on dość obszerny, to warto wspomnieć o takim uprzywilejowaniu zgodnie z którym każda kolejna emisja nowych akcji nie może naruszać określonego minimalnego stosunku liczby głosów przypadających na akcje uprzywilejowane do ogólnie liczby głosów przypadającej na wszystkie akcje spółki.

Czyli jest tu mowa o tak zwanych akcjach założycielskich. Zgodnie z ustawą w przypadku emisji nowych akcji, która mogłaby ten stosunek naruszać liczba głosów z akcji założycielskich ulegnie stosownemu zwiększeniu. Tu jest jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie dotyczące akcji założycielskich, które mówi o tym, że one nie koniecznie muszą być tylko akcjami pierwszej emisji, że również w ciągu funkcjonowania spółki można emitować akcje założycielskie. Teraz tak przekładając to trochę na język polski, może w ten sposób powiem. Generalnie chodzi o to, żeby nie doszło do takiej sytuacji o jakiej mogliście usłyszeć chociażby oglądając moim zdaniem dobry film Social Network dotyczący powstania Facebooka. Mianowicie, żeby nie doszło do sytuacji w której założyciele zostaną jakby zmarginalizowani przez późniejszych inwestorów. Tu ustawodawca wprowadza pewne mechanizmy, które przyznają tym założycielom prawo do utrzymania ich pozycji przez cały czas funkcjonowania spółki. Oczywiście ta pozycja może się zmienić, przy czym jakby mechanizmy, które wprowadza ustawa jakby wykluczają, żeby do takiej zmiany doszło tak bez wiedzy, może to jest złe określenie, utrudniają wprowadzenie tych założycieli w błąd co do intencji inwestorów, o tak to bym ujął. Wprowadzone są tu pewne mechanizmy, które znacząco to utrudniają. Ja nie powiem, że jak ktoś nie bardzo będzie chciał wiedzieć co się w jego spółce dzieje w związku z przystąpieniem nowego inwestora, to on się nie dowie, ale wiem też, że słuchacz podcastu Prawo dla biznesu, ewidentnie należą do osób, które dbają o swoje interes i z tego powodu na pewno umowę będą czytać i mając wiedzę na temat akcji założycielskich na to szczególnie zwrócę uwagę.

Teraz pewna ciekawostka dla pasjonatów technologii, bo będzie o block chain i myślę, że jeżeli nie interesowałeś się wcześniej prostą spółką akcyjną to może być to dla Ciebie zaskoczeniem, że przy prostej spółce akcyjnej mówimy o block chainie, a wynika to z tego, a może bardziej w ten sposób, wiąże się to zrejestrowaniem akcjonariuszy w spółce.

Po pierwsze musisz wiedzieć, że akcje nie mogą mieć formy takich tradycyjnych dokumentów. Muszą być zapisami elektronicznymi i ustawodawca wprost mówi o tym, że taki rejestr akcjonariuszy może mieć formę rozproszonej i zdecentralizowanej bazy danych, a to właśnie jest block chain. Tutaj właśnie jesteśmy na poziomie tej wyższej technologii, która niekoniecznie kojarzy się ze spółkami, przynajmniej w polskim ustawodawstwie. Z tego co się orientuje, to na przykład w USA w niektórych stanach jest możliwość stworzenia spółki, która w ogóle nie ma fizycznej siedziby, żadnego odzwierciedlenia takiego fizycznego. Jest bytem funkcjonującym wyłącznie w Internecie. Myślę, że nas to prędzej czy później też czeka. Natomiast na razie musi nas zadowolić block chain w ramach prostej spółki akcyjnej.

Tutaj też warto wiedzieć, że to nie jest tak, że rejestr akcjonariuszy może sobie prowadzić spółka samodzielnie.

Ten rejestr może prowadzony albo przez notariusza albo przez podmiot, który zgodnie z ustawą o obrocie instrumentami finansowymi jest uprawniony do prowadzenia rachunków papierów wartościowych. Także tu jest pewien próg wejścia. Myślę, że bardzo ważny, bo jednak chodzi o to, żeby rejestry akcjonariuszy prowadziły instytucje co do których można powiedzieć, że to są instytucje zaufania publicznego i to nie tylko z nazwy, bo notariusz w tym przypadku taką funkcję pełni, ale żeby to były transparentne podmioty, które zapewniają rzetelność, dobre zabezpieczenia. Tu moim zdaniem to ograniczenie jest jak najbardziej ważne i pożądane. Jak już jesteśmy przy rejestrze akcjonariuszy to warto też powiedzieć kilka słów o zbywalności akcji w prostej spółce akcyjnej. Tu z jednej strony podkreślę, że może być ta zbywalność w pewien sposób ograniczona przez umowę spółki. To jest typowe rozwiązanie we wszystkich spółkach kapitałowych, żeby ograniczyć w ten czy w inny sposób zbywalność udziałów czy akcji. Natomiast dość ciekawe i w mojej przynajmniej ocenie zaskakujące jest rozwiązanie dotyczące jakby wejścia przez taką spółkę na rynek giełdowy, bo zgodnie z ustawą akcje prostej spółki akcyjnej nie mogą być dopuszczone ani wprowadzone do obrotu zorganizowanego w rozumieniu przepisów o obrocie instrumentami finansowymi, czyli krótko mówiąc nie mogą wejść na giełdę. Ale żeby było jeszcze bardziej nie wiem czy zabawniej akurat, ale jeszcze dziwniej, to rozporządzenie takimi akcjami właśnie za pośrednictwem giełdy wcale nie będzie prowadziło do nieważności takiego rozporządzenia, wręcz odwrotnie, będzie ono w pełni ważne.

Co jeszcze istotne, jak jesteśmy już przy kwestiach zbycia czy rozporządzenia akcjami, to nie wymaga takie rozporządzenie formy pisemnej.

Wystarczające jest tu forma dokumentowa, co myśli, że w prostej linii jest wynikiem tego, że akcje w ogóle nie mogą mieć formy pisemnej. Muszę mieć formy zapisów elektronicznych. Więc to jakby prosta konsekwencja, prosta w tym znaczeniu, że wynika to jedno z drugiego.

Kolejnymi istotnymi, chociaż nie w pełni innowacyjnymi rozwiązaniami jest wyłączenie, ustapienie akcjonariusza oraz unieważnienie akcji. To po kolei wyłączenia akcjonariusza, taka formuła jest i w spółce z o.o. i tutaj jest kalka ze spółki z o.o. Natomiast też są podobne procedury w spółce akcyjnej, a w prostej spółce akcyjnej wyłączenie akcjonariusza polega na tym, że jeżeli akcjonariusz lub akcjonariusze, którzy mają co najmniej 50 % ogólnej liczby głosów będą chcieli doprowadzić do wyłączenia, któregoś z pozostałych akcjonariuszy. Mogą wystąpić na drogą sądową. Sąd może o takim wyłączeniu orzec. Wiadomo, że muszą za tym przemawiać określone przesłanki. Jeżeli chodzi natomiast o ustąpienia akcjonariusza to już jest roszczenie z którym występuje dany akcjonariusz, który chce wyjść ze spółki. W tym przypadku sąd uwzględniając takie roszczenie, jakby w związku z uwzględnieniem takiego roszczenia spółka jest zobowiązana do odkupienia akcji od takiego akcjonariusza, przy czym spółka, która działa na rzecz pozostałych akcjonariuszy, do odkupu dochodzi za cenę godziwą. Tu pewnie w większości przypadków musiał wkroczyć biegły i wycenić spółkę żebyśmy mogli stwierdzić jaka cena jest godziwa, bo to jakby mówiąc najprościej cena odpowiadająca realnej wartości tych akcji.

Mamy jeszcze unieważnienie akcji. To jest już inne żądanie, z którym mogą wystąpić akcjonariusze albo spółka. Można unieważnić albo niektóre albo wszystkie akcje akcjonariusza, który nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie do wniesienia wkładu na pokrycie takich akcji. W takim wypadku sąd, który unieważnia te akcje określa wysokość tej spłaty należnej akcjonariuszowi za nieuważnione akcje. Tutaj podkreślę to w ten sposób, bo to jest istotne, to czy wszystkie czy niektóre akcje pewnie w większości przypadków będzie zależne od tego czy zgodnie z umową spółki wkłady wniesione czy wnoszone przez akcjonariusza miały być zaliczane na wszystkie akcje proporcjonalnie czy może w inny sposób, bo to można uregulować w umowie spółki w zależności od tego w jaki sposób będzie to uregulowane, no wiadomo, jeżeli akcja jest w całości pokryta to zgodnie z tym co powiedziałem, to nie będzie można mówić o tym, że doszło do nie wykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania do wniesienia wkładu na pokrycie akcji, bo jest w całości jest pokryta. Więc doszło do należytego wykonania takiego zobowiązania. Jeśli już by nie było tych postanowień dotyczących pokrywania po kolei akcji, a byłaby zasada proporcjonalności to wtedy sytuacja przedstawia się inaczej.

Teraz przechodzimy do organu prostej spółki akcyjnej.

Tu są pewne odrębności, chociaż ja od razu zasygnalizuję, że moim skromnym zdaniem jedna z tych odrębności jest, powiedziałbym, dyskusyjna co do sensu jej wprowadzania. Mianowicie w spółce może być albo zarzut albo rada dyrektorów. Zarząd funkcjonuje jak w każdej innej spółce, co gorsze rada dyrektorów w zasadzie też, chociaż dyrektorzy dzielą się na wykonawczych i niewykonawczych. Tutaj pojawiają się jakieś rozdźwięki, tylko czy to jakby ma realnie sens, żeby wprowadzać nowy organ po to, żeby byli dyrektorzy niewykonawczy, którzy mają funkcje doradczą. Stawiam to pod znakiem zapytania co do sensowności tego rozwiązania, bo to jest jednak wprowadzanie przynajmniej na gruncie polskiego ustawodawstwa nowego rozwiązania, które do tej pory nie miało miejsca i tylko jakby w tym celu czy jest to uzasadnione. Ja może powiem w ten sposób, że podobne rozwiązania były, są w dalszym ciągu w spółce europejskiej. Pewnie część z was tankująca na jednej z bardziej znanych sieci stacji benzynowych ze spółką europejską ma do czynienia co najmniej, nie wiem jak często tankujemy, ale załóżmy, że co najmniej raz w miesiącu, a pewnie i częściej, natomiast posprawdzajcie w Internecie, która to sieć – nie będzie tutaj robili reklamy tej konkretnej sieci. Natomiast nie jest to twór, który by się jako mocno przyjął w Polsce. Tych europejskich spółek funkcjonuje kilka, może nawet więcej niż kilka nie sprawdzałem tego, w każdym razie nie jest to forma prawną, którą jakoś mocno eksploatują przedsiębiorcy w Polsce. Ja mam tu pewne wątpliwości czy to rozwiązanie ma realnie sens. Natomiast z całą pewnością ma sens rozwiązanie dotyczące rady nadzorczej. To znaczy normalnie jest tak, że w spółce akcyjnej rada nadzorcza być musi. Natomiast w spółce z o.o musi być tylko w pewnych określonych sytuacjach, kiedy ta spółka jest dużych rozmiarów.

W każdym razie w przypadku prostej spółki akcyjnej nie musi być rady nadzorczej. Może być ona ustanowiona i to myślę, że jest dobre rozwiązanie, bo jednak nie każdy startup, a pewnie w dużej mierze będzie to rozwiązywanie wykorzystywane właśnie przez startupy, ma potrzebę jakby lokowania środków wynagrodzenie rady nadzorczej i tu po prostu skwitował to w ten sposób, że jest to dobry kierunek.

Warto też zwrócić uwagę na to, że walne zgromadzenie w prostej spółce akcyjnej co do zasady zostało w dużej mierze odformalizowane. Zwołuje się je przede wszystkim jakby, domniemanie jest, że przy wykorzystaniu poczty elektronicznej, można też to zrobić w sposób tradycyjny i tutaj ewidentnie jest taki element prostoty w prostej spółce akcyjnej, bo walne zgromadzenie wcale nie musi być tak jak w przypadku spółki akcyjnej protokołowane zawsze notarialnie. Może być protokołowane na piśmie, chyba, że dotyczy zmiany umowy spółki, wtedy już jest ten wymóg formy aktu notarialnego i notarialnego protokołowania, ale to dość oczywisty wymóg, bo umowa prostej spółki akcyjnej jest zawierana właśnie przy wykorzystaniu systemu S24 albo w formie aktu notarialnego.

Co jeszcze mogę powiedzieć z takich ważnych rzeczy, a dotyczących organów spółki? Może powiem jeszcze o tym, że objęcie akcji następuje w drodze złożenia oferty objęcia akcji przez spółkę i jej przyjęcia przez oznaczonego adresata. Przyjęcie takiej oferty nie może być uzależnione od warunku lub terminu, a taka umowa pod rygorem nieważności musi być sporządzona w formie dokumentowej, czyli nie pisemnej, a właśnie znowu tutaj idziemy w kierunku tych formy elektronicznej, czyli formy dokumentowej.

Przechodzimy już do końca. Dwa ostatnie zagadnienia i małe podsumowanie. Chodzi tutaj, zostało nam jeszcze zagadnienie – kwestia dotycząca rozwiązania prostej spółki akcyjnej.

Tu przyczyny rozwiązania tej spółki sobie zostawmy jakby na marginesie. Wcale one nie odbiegają od przyczyn rozwiązania innych spółek. Natomiast ciekawy jest tryb likwidacji tej spółki, ponieważ może on polegać na przyjęciu całego majątku spółki wraz z zobowiązaniami przez jednego akcjonariusza, tak zwanego akcjonariusza przejmującego. Natomiast żeby do tego doszło to musi być sytuacja tego typu, że przewiduje to uchwała walnego zgromadzenia podjęta większością ¾ głosów oddanych w obecności akcjonariuszy prezentujących co najmniej połowę ogólnej liczby akcji. Jeszcze musi tak, żeby sąd rejestrowy na to zezwolił. W tym przypadku zarząd, jeśli jest już podjęta taka uchwała, jest zgoda sądu, zarząd takiej spółki podejmuje tylko i wyłącznie czynności mające na celu ochronę majątku spółki i doprowadzenie do wykreślenia jej z rejestru. Natomiast jest to moim zdaniem dobre rozwiązanie, ponieważ pozwoli też na jakąś większą elastyczność. W przypadku niepowodzeń gospodarczych i rozliczeń z funduszami inwestycyjnymi czy z aniołami biznesu i daje jakiś perspektywy szybszego kończenia tego bytu prawnego, którym jest prosta spółka akcyjna. Oczywiście nie twierdzę, że postępowania rejestrowe dotyczące wyrażenia zgody na przejęcie całego majątku wraz z zobowiązaniami przez akcjonariusza przejmującego będą jakieś mega szybkie. Natomiast twierdzę, że jest to rozwiązanie i tak lepsze w większości przypadków, bo to nie jest taka regułą, od której ja nie widzę żadnych wyjątków. W większości wypadków lepsze niż prowadzenie postępowania likwidacyjnego dotyczącego prostej spółki akcyjnej, ale takie oczywiście też może być przeprowadzone i ono będzie wyglądało tak jak w spółce z o.o. czy akcyjnej. Tak mówiąc co do zasady, będzie trzeba ogłosić likwidację, wezwać wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności, zaspokoić albo zabezpieczyć tych wierzycieli, potem spieniężyć cały majątek, podzielić pozostały majątek między wspólników w zasadzie między akcjonariuszy. Finalnie wykreślić spółkę z KRS-u.

Ostatnie zagadnienie, które nam zostaje to zagadnienie dotyczące odpowiedzialności za zobowiązania spółki.

Tutaj na samym początku powiem w ten sposób, że w zasadzie biorąc pod uwagę obecny rozwój orzecznictwa to nie ma już takich sytuacji kiedy by się odpowiedzialności nie dało przypisać osobom uprawnionym do reprezentacji spółki, a przynajmniej tym które funkcjonują jako zarząd czy jako tutaj rada dyrektorów w przypadku prostej spółki akcyjnej. Mówię tutaj, że nie ma takiej sytuacji, w której nie dałoby się przypisać odpowiedzialności, jeżeli niewypłacalność została wywołana takich osób zawinionym działaniem, nie mówię tutaj o takim ryzyku biznesowym, które jest oczywiste. Z drugiej strony jeśli nie podjęliby oni kroków dotyczących ogłoszenia upadłości tej spółki w przewidzianym prawem czasie. Także zasada jest taka, że do wszystkich sytuacji w których na skutek działania osób reprezentujących daną firmę doszło do powstania zadłużenia, co do zasady znajdziemy jakąś podstawę prawną do odpowiedzialności tych osób. Tylko tyle, że w zależności od tej podstawy prawnej będzie nam łatwiej albo trudniej dochodzić tych należności. W przypadku prostej spółki akcyjnej ustawodawca powiedziałbym poszedł na rękę wierzycielom, bo uregulował tą odpowiedzialność w ten sam sposób jak w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, czyli mówiąc w dużym uproszczeniu jeżeli nie doszło do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, a spółka nie ma majątku z którego wierzyciel mógłby się zaspokoić to zasadą jest odpowiedzialność zarządu za zobowiązania spółki, która aktualizuje się w chwili w której egzekucja przeciwko spółce okazała się nieskuteczna. Tu należy o tym pamiętać, bo to ma jednak niebagatelne znaczenie. Szczególnie, że w większości przypadków startupy wcale małymi środkami nie obracają, lecz odwrotnie, dużymi środkami obracają.

Obiecałem pewne podsumowanie dotyczącego tego czy ustawodawca dopełnił się pewnego błędu jeśli chodzi o prostą spółkę akcyjną i ja wyrażę tezę, że moim zdaniem dopuścił się pewnego błędu, bo nazwa tej spółki wprowadza chyba jednak w błąd.

Analizując przepisy dotyczące prostej spółki akcyjnej to ja może powiem w ten sposób, że wydaje się być ona prostsza od spółki akcyjnej. Natomiast między tym, że coś prostsze od spółki akcyjnej a tym, że jest proste to ja jednak widzę ogromną przepaść. Natomiast z drugiej strony gdyby ta spółka się nazywała na przykład elastyczną spółką akcyjną, nie będę tu wymyślał innych nazwał, to już bliżej byliśmy oddaniu istoty tego rozwiązania prawnego. To właśnie o pewną elastyczność tego rozwiązania chodzi i chodzi o to, żeby jego wdrożenie pozwalało z jednej strony zachować folderom dużą decyzyjność w stosunku do innych rozwiązań prawnych, które gdzieś tam wchodzą u nich w grę. Z drugiej strony pozwalają na pokrywanie akcji wkładem pracy albo świadczenia usług też mega istotne rozwiązanie z perspektywy innowacyjnego biznesu, z pespektywy startupów, a finalnie pozwalają też na prostą likwidację takiego podmiotu w sytuacji w której z tych czy innych przyczyn jego kontynuowanie byłoby już niepotrzebne.

To wszystko co chciałem Ci powiedzieć o prostej spółce akcyjnej.

Obawiam się, że nie masz takiego poczucia, że jest ona taka prosta, co sugeruje jej nazwa. Ale mam nadzieję, że masz takie poczucie, że już wiesz o co tej w prostej spółce akcyjnej chodzi i do czego ona potencjalnie może Ci się przydać. W każdym razie ja bardzo Ci dziękuje za wysłuchanie długiego i merytorycznego odcinka podcastu. Nie było tu wiele gadania nie na temat, nawet takiego by lekko rozluźnić atmosferę tego prawnego wywodu. W każdym razie zapraszam Cię do słuchania następnych odcinków podcastu Prawo dla biznesu. Jeśli chcesz, żeby Twoi znajomi także dowiedzieli się o co chodzi w prostej spółce akcyjnej to podziel się tym odcinek w social mediach czy prześlij link do Twoich znajomych, którzy także prowadzą biznes. No i cóż? Im więcej osób będzie wiedziało z jakich rozwiązań prawnych można skorzystać tym bardziej biznes będzie kwitł, a koniec końców jest to korzystne dla nas wszystkich, bo im większy mamy wybór tym szybciej nasza gospodarka będzie się rozwijać.

Ja Ci bardzo dziękuje za dzisiaj i słyszymy już za tydzień. Do usłyszenia.