Podcast Prawo dla Biznesu

Ten odcinek jest pierwszym z serii 4, z których dowiesz się wszystkiego co musisz wiedzieć chcąc prowadzić biznes w ecommerce!

Jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej na temat e-commerce to zapraszam Cię do pobrania Handbook dla e-Commeerce: reklamacje i zwroty !! Niezmiernie przydatny poradnik w formie PDF i audiobook !! -> https://tiny.pl/tl89t

Słuchaj podcastu

Prawo dla Biznesu. Podcast skierowany do wszystkich przedsiębiorców, którzy prowadząc firmę chcą w łatwy sposób zrozumieć zasady działania prawa w biznesie. Każdy kolejny odcinek pozwoli w prosty sposób dowiedzieć się jak wznieść biznes na wyższy poziom. Zaprasza radca prawny Piotr Kantorowski. Podcast nie jest poradą prawną, ani nie stanowi opinii prawnej, ponieważ indywidualne rozwiązania powstają w konkretnych sytuacjach.

Cześć, z tej strony Piotr Kantorowski, a to kolejny odcinek podcastu Prawo dla Biznesu. Tym razem zaczynamy cykl o e-commerce. Nawet miałem przyjemność w kilku podcastach o e-commerce mówić, rozmawiać. Na pewno miałem taką przyjemność w Po ludzku o pieniądzach u Radka Budnickiego, ale też, Dlaczego nie podcastu Wojtka Świątoniewskiego, a teraz może troszeczkę szerzej na ten temat. Natomiast też w formie rozmowy, bo do nagrania tych odcinków podcastu zaprosiłem mojego wspólnika Pawła Głąb, którego serdecznie witam.

Dzień dobry, cześć

Paweł na pewno rozszerza tutaj tematykę znaków towarowych, o których będziemy mówili i powie wam znacznie więcej niż ja jestem w stanie o RODO, bo Paweł poza tym, że jest radcą prawnym, jest jeszcze inspektorem ochrony danych osobowych, ale tego wszystkiego dowiecie się w cyklu czterech najbliższych podcastów, które będą właśnie o e-commerce, także nie chcę tutaj za bardzo wyprzedzać faktów i może zacznijmy od takiego zagadnienia, czy chcąc działać w e-commerce trzeba zakładać działalność gospodarczą?

Działalność nierejestrowa

Teraz faktycznie otworzyła się od pewnego czasu furtka związana z tak zwaną konstytucją biznesu i właśnie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej bez jej rejestracji kolokwialnie mówi się o tym, jako firma na próbę. To rzeczywiście jest jakaś możliwość dla rozpoczynających działalność, przy czym trzeba się zastanowić, czy akurat w działalności e-commerce faktycznie możemy tą działalność nierejestrową wykorzystać.

To znaczy zastanowić się, czyli co konkretnie masz na myśli?

Głównie mam na myśli ten próg przychodu, który zwalnia nas z obowiązku rejestracji, właśnie trzeba zwrócić uwagę na to, że to jest przychód. Czyli w przypadku działalności handlowej ten przychód siłą rzeczy jest od razu dosyć duży, może być od razu dosyć duży.

No może być pewnie dosyć duży, powiedzmy jeszcze to, że działalność nierejestrową można prowadzić do momentu aż się w danym miesiącu nie przekroczy przychodu w kwocie połowy minimalnego wynagrodzenia, więc to na pewno się nie nadaje do jakichś bardziej wyspecjalizowanych działek handlu, no natomiast myślę, ze, jeżeli chcesz sprzedawać produkty online, to taka firma na próbę i ten model jest bardzo ok., jeżeli chcesz prowadzić swój kurs internetowy czy sprzedawać e-book’i jak najbardziej ta formuła tutaj powinna przynajmniej na sam początek być dobrą możliwością wejścia w biznes, a wskazując na taki podstawowy plus tej działalności, już pomijając to, że nie trzeba się rejestrować w CEITG, bo to może obecnie nie jest jakiś duży wymóg. Natomiast z całą pewnością nie trzeba płacić żadnych składek na ZUS, a jedynie podatki wtedy, kiedy my te przychody osiągamy oczywiście. Podatek będzie od dochodu, nie od przychodu natomiast no jest jednak jakaś preferencja i przy takiej małej skali działalności myślę, że to jest bardzo dobra opcja. Jak już jesteśmy przy formach prawnych prowadzenia działalności gospodarczej, to, jakie ty byś Paweł rekomendował do e-commerce?

W jakiej formie prawnej prowadzić e-commerce?

To tutaj musi być chyba taka typowo prawnicza odpowiedź: to zależy, bo tak naprawdę o formie prawnej dla e-commerce to można mówić, tak samo jak o formie prawnej dla każdego innego biznesu, bo nie ma raczej formy prawnej jakoś dedykowanej dla sprzedaży internetowej, więc jeżeli w konkretnej sytuacji dobra będzie na przykład jednoosobowa działalność gospodarcza, no to ona będzie dobra nie, dlatego, że to jest akurat e-commerce, tylko, dlatego że po prostu z innych przyczyn takie rozwiązanie będzie korzystne. Od czego bym zaczął? To przede wszystkim zależy od tego, czy jest to działalność, którą prowadzimy sami, czy też wchodzimy z jakąś drugą osobą, czy osobami we współpracę, bo wtedy wiadomo, że jednoosobowa działalność w przypadku większej liczby osób partycypujących w biznesie no już raczej się nie sprawdzi.

Kiedy spółka to dobre rozwiązanie?

No ja myślę, że też, co do wyboru tej formy prawnej istotną kwestią, na którą trzeba zwrócić uwagę jest to, jakie towary się sprzedaje, bo tu głównie bym pomyślał o towarach, bo jeżeli się sprzedaje dajmy na to zupełnie przykładowo długopisy, to ryzyko jakichś tam większych strat po naszej stronie, no chyba, że po prostu kupimy, zatowarujemy się na ogromne kwoty i tego nie sprzedamy, no, ale pomijając ten wątek to ryzyko jakichś wielkich strat jest powiedzmy stosunkowo nieduże, natomiast jak sprzedajemy jakoś wysoko specjalistyczne maszyny dla przemysłu, to tu już raczej bym był skłonny postawić ewidentnie tezę, że co najmniej wypada rozważyć pójścia w stronę jakichś form takich mówiąc bardziej ogólnie spółkowych i to być może spółka zoo, być może spółka zoo komandytowa to są kwestie, które w jednym z pierwszych odcinków podcastu tłumaczyłem, więc tutaj, kwestie, czyli to, jakie są specyficzne kwestie tych dwóch rozwiązań prawnych, więc tutaj może na tym się nie będziemy skupiać. Natomiast to moim zdaniem jest drugi wyznacznik no i wiadomo, jak chcemy działać w kilka osób to tak, jak Paweł powiedziałeś no to już spółka, bo formuły cichych wspólników no to mogą mieć czasem krótkie nogi. Tak bym to powiedział.

No i tutaj też powstaje pytanie, jaka spółka, bo to też wiadomo, że tych możliwości jest, co najmniej kilka. Duże znaczenie myślę, że tutaj mają te obciążenia podatkowe, czyli głównie chodzi o składki ZUS. Popularnie wszyscy raczej wiedzą, że w przypadku spółki zoo tych obciążeń związanych z ubezpieczeniem społecznym nie ma no, przy czym każde rozwiązanie, myślę, że ma swoje plusy i minusy i tak jak zaczęliśmy od tego, że dużo zależy od tego, jaka jest konkretna sytuacja, jaki jest rodzaj działalności, jaki układ pomiędzy wspólnikami i tak naprawdę wtedy dopiero można powiedzieć, że konkretna forma prawna jest dla danej działalności dobra lub zła.

No i tu znowu wchodzi w grę skala, no, bo przy spółce zoo faktycznie można ją tak skonfigurować czy może z automatu się tak konfiguruje, że tego ZUS-u płacić nie trzeba, jednak z drugiej strony wchodzi pełna księgowość i tu też mamy koszty. Jest zdecydowanie więcej formalności, których tam trzeba dopilnować, dopełnić zazwyczaj wiąże się to z potrzebą korzystania…To znaczy dobra, przy CEIDG, jak zaczynałem w tej formie też korzystałem od początku z usług księgowego natomiast tu już ewidentnie moim zdaniem z tych usług trzeba skorzystać, także nasza teza, myślę, że Paweł to w pełni potwierdzi, co do tego, jaka forma prawna będzie najlepsza dla e-commerce jest po prostu taka, że trzeba się zastanowić nad swoim konkretnym przypadkiem. Tego się nie da tak abstrakcyjnie powiedzieć i jeżeli nie mamy odpowiedzi tak sami w sobie, no to myślę, że konsultacja i z księgowym, i z prawnikiem to jest dobry pomysł na tym etapie, bo w tym momencie jakby koszty założenia danej działalności nie są takie duże, szczególnie biorąc pod uwagę kosz rejestracji spółek w S24. Natomiast później jak chcemy już zmieniać tę formę prawną, to te wszelkiego rodzaju przekształcenia no to tu już wchodzą w grę większe pieniądze.

Też czasem można się spotkać z sytuacją, że zdarza się, że osoby rozpoczynające biznes od razu brzydko mówiąc w bardzo zorganizowane formy jak chociażby spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i to rzeczywiście fajnie wygląda, fajnie być prezesem zarządu, ale formalności jest na tyle dużo, że w codziennej działalności jest to większa uciążliwość niż tak naprawdę korzyść.

Ja jeszcze, tak zamykając ten temat od siebie dodam, że odradzam wybór jakichś zagranicznych spółek na rozpoczęcie działalności, bo w większości przypadków to jest tak, że i tak realnie podatek powinien być odprowadzany w Polsce, a po prostu nie jest. A po drugie no mówiąc wprost odbieracie tam pocztę? Nie odbieracie tam poczty i nie wiadomo, co się w ogóle dzieje na tej spółce, w pełni uzależnieni od firmy, która was w tym zakresie obsługuje no i ja po prostu radziłbym trzy razy przemyśleć, zanim raz się człowiek zdecyduje na dajmy na to przykładowo LTD w Wielkiej Brytanii, bo to tak realnie nie wiem czy tu jest jakaś korzyść taka długofalowa szczególnie w modelu, bo wiadomo można być złapanym lub niezłapanym, w modelu jak nas złapią, że osiągamy, to znaczy osiągamy, realnie cała działalność jest w Polsce i zatowarowanie i realne miejsce wykonywania czynności, no tam nie zarząd tylko dyrektorów, więc może być więcej problemów niż pożytku z tego wszystkiego tak patrząc na to w jakiejś perspektywie. Ok, dobra. Paweł zakładamy firmę i od czego zaczynamy?

Badanie nazwy firmy

To myślę, że każdy zaczyna od nazwy, przy czym tutaj też wiele osób skupia się tylko na jej wymyśleniu, a ważnym aspektem jest też to, żeby tą nazwę zanim z nią wejdziemy na rynek w jakikolwiek sposób zweryfikować, bo tutaj też ma zastosowanie, co najmniej kilka różnych regulacji prawnych, które wyznaczają to, jak nasza firma może lub nie może się nazywać.

Tak, mówiąc najprościej jak już sobie wymyślimy taką nazwę dla naszej firmy, to po pierwsze wpiszmy w Google, czy ktoś już czasem nie korzysta z takiego oznaczenia, no, bo to takie mocno pomarańczowe, żółte światło nam się powinno wtedy zapalić żeby dobrze zweryfikować, czy będziemy mogli działać pod takim oznaczeniem. Na pewno takimi miejscami, które trzeba odwiedzić chcąc zakładać działalność no jakby w kontekście nazwy, no to będzie CEIDG, będzie KRS, tam musimy posprawdzać, czy czasem nie działa ktoś na tym samym rynku, co my i w tej samej branży pod takim samym oznaczeniem. Bo w tym przypadku może dojść do tego, że nasza firma będzie po prostu wprowadzała w błąd, to znaczy no nasza konkurencja wystawi wtedy taką tezę, a to się w najgorszym razie może na przykład skończyć tym, że będziemy musieli nie dość, że zmienić to nasze oznaczenie, co gdzieś tam marketingowo, PR-owo różnie to może wypaść, no może to w momencie, gdy już zyskamy rozpoznawalność spowodować nawet znaczny spadek dochodowości naszego biznesu, ale też może być tak, że dojdzie do tego, że będziemy musieli jeszcze odszkodowanie zapłacić konkurencji.

W przypadku e-commerce też istotnym jest to, że nasza skala działalności no zazwyczaj zawsze co najmniej będzie obejmować obszar całego kraju więc jeżeli weryfikujemy firmy podobne w podobnej branży no to niewystarczające będzie, że sprawdzimy firmy na przykład w naszym mieście, czy województwie tylko musimy na to spojrzeć szerzej, więc tutaj ryzyko ewentualnego zarzutu podrobienia firmy jest dosyć duże, więc myślę, że zaczynając działalność w e-commerce powinniśmy do tego dosyć mocną wagę przywiązać, sprawdzić brzmienie naszej firmy czy jest po prostu dostępne. Co jeszcze jest ważne to to, że tak naprawdę te wszystkie wyszukiwarki są bardzo prosto i ogólnodostępne dla każdego…

I darmowe

Przedsiębiorcy czy osoby rozpoczynającej działalność i tak naprawdę taka weryfikacja zajmie nam 5-10 minut, a może nam naprawdę dużo ułatwić życie w przyszłości i pozwoli nam to też zaoszczędzić sobie w przyszłości czasu, nerwów i pieniędzy. No bo to się do tego wszystkiego tam finalnie może sprowadzić kłopotów.

Nazwa firmy to nie zawsze to samo co marka

No tak, mówiąc najprościej. Kolejną rzeczą, która będzie miała w e-commerce znaczenie to marka, pod którą działamy i tutaj tak żeby to rozgraniczyć. Wcale nie musimy mieć tej samej marki do klientów, co to, co będziemy mieli wpisane w CEIDG, czy w KRS, jako oznaczenie naszej firmy. Spokojnie możemy działać sobie pod inną marką, ale czy spokojnie? No to tutaj pytanie otwarte, czy to tak dowolnie, czy może jednaj jakieś ograniczenia myślę, że są.

Tak, ale to jest właśnie ciekawe, z tego względu, że wiele osób często jest zaskoczonych tym, że wcale nie muszą na przykład nazwy sklepu tak jak nazwali swoją firmę. Zasadniczo nie ma żadnych ograniczeń, co do tego ile, pod iloma markami firma konkretna może działać na rynku, więc tych marek możemy wymyślić niezliczoną ilość przy czym procedura ich weryfikacji zasadniczo jest zawsze taka sama, jak w przypadku firmy. Jeżeli sprawdzamy firmę w tych ogólnodostępnych bazach, no to tak samo sprawdźmy markę swojej działalności i tak naprawdę moment rozpoczęcia działalności to jest zasadniczo zarówno pierwszy, jak i ostatni moment, kiedy powinniśmy to zrobić. Bo później już może być za późno, kiedy odezwie się do nas konkurencja, że doszło do naruszenia, czy to ich jakiegoś brand’u, czy firmy no to wtedy już jest raczej za późno na jakąkolwiek weryfikację.

No tutaj myślę, że też istotnym jest ten aspekt, że jak się działa offline to często jakby ta konkurencja się między sobą nie widzi natomiast jak mówimy o działalności commerce, online to mówiąc wprost jest tyle różnorakich aplikacji, czy programów, które pozwalają monitorować Internet, że byłbym zdziwiony jakby musiało minąć dłużej niż dwa tygodnie do momentu, w którym konkurencja po prostu zobaczy, że działamy pod taką samą marką, jak działają od iluś tam już lat oni. To może być taki początek problemu, ale nawet i tak by było pół biedy, bo jeszcze gorzej by było jakby konkurencja odezwała się po 2 czy 3 latach do nas, bo wtedy już istnieje, co najmniej duża możliwość tego, że nasza marka stała się rozpoznawalna z tych, czy innych przyczyn, a tu przyjdzie się nam zmierzyć z tym, czy czasem nie będziemy musieli zmieniać.

Siłą rzeczy, jeśli jesteśmy w Internecie, chcemy być w Internecie widoczni dla klientów, no to jesteśmy też widoczni dla konkurencji, dlatego sami rozpoczynając działalność w e-commerce troszkę się w tych aspektach wystawiamy na weryfikację przez naszych konkurentów. Dlatego jeżeli mówimy o działalności e-commerce, to myślę, że to jest tym ważniejsza kwestia nawet niż w przypadku rozpoczęcia innej działalności, w innej branży.

Jak jesteśmy już przy kwestiach logotypu to ja też tak nie będę opowiadał tego, tak bardzo szczegółowo, bo to już się w podcaście w tematyce prawnych aspektów marketingu, więc tam pozwolę sobie odesłać, natomiast pamiętajmy, że kupując tak już mówiąc w takiej lekkiej przenośni, kupując logotyp od grafika, to nie kwestionuje tego, że w większości przypadków faktura też będzie dokumentować tę transakcję, ale nie zapominajmy o tym żeby sobie zapewnić majątkowe prawa autorskie, czy prawa zależne do tego logotypu i do tego koniecznym będzie zawarcie pisemnej umowy i to takiej umowy, która będzie regulowała po pierwsze w ogóle fakt przeniesienia na nas tych majątkowych praw autorskich, po drugie będzie wskazywała pola eksploatacji, na których te prawa autorskie będą przeniesione i tu jeszcze trzeba zwrócić uwagę na to żeby było wskazane wynagrodzenie za przeniesienie tych majątkowych praw autorskich na każdym z pól eksploatacji, bo jeśli tego nie zrobimy, no to tak, przyznam, ze ja się nie spotkałem jeszcze z takim procesem, tak żeby, miał możliwość prowadzić od którejś strony, ale zupełnie realnie możemy się spodziewać tego, że ten nasz grafik czy firma, która wykonywała dla nas logotyp będzie po prostu mogła wystąpić nawet do sądu o zasądzenie odpowiedniej kwoty za przeniesienie tych praw autorskich na każde z pól eksploatacji i takie wynagrodzenie, jeżeli byśmy go nie ustalili w umowie, ustali sąd. To tak w ramach wtrącenia natomiast teraz, ponieważ Paweł się specjalizuje w znakach towarowych, to myślę, że on najlepiej powie, co z tym naszym logotypem, co z tą naszą firmą, czy marką można zrobić żeby uzyskać lepszą ochronę.

Rejestracja znaku towarowego jako sposób ochrony marki

Przede wszystkim możemy zarejestrować znak towarowy, ale tu jeszcze słowem wstępu trzeba powiedzieć, że właśnie kwestia przeniesienia praw autorskich ma też duże znaczenie dla późniejszej rejestracji marki w urzędzie patentowym, czy też w EUIPO z tego względu, że w przypadku, gdy nie mamy praw autorskich naszego logotypu, a będziemy później chcieli go zarejestrować, jako znak towarowy to musimy liczyć się z tym, że nawet nasz grafik, który dla nas wykonał ten logotyp może nasze prawo ochronne, które po rejestracji uzyskamy unieważnić, bo właśnie jedną z przesłanek unieważnienia znaku towarowego jest naruszenie praw osobistych lub majątkowych, więc to jakby wszystko łączy się ze sobą i tak naprawdę nasze działanie od początku musi zakładać przede wszystkim, że nasz biznes się będzie rozwijał, a po drugie, że skala ogólnie tego biznesu będzie rosła, więc jeżeli o pewne rzeczy nie zadbamy na wstępnym etapie, kiedy nawet nam się wydaje, że no to jest taki mały biznesik i nic mi nie grozi, to później może być za późno żeby to wyprostować, a już mówiąc konkretnie o rejestracji znaku towarowego no to przede wszystkim tutaj mamy dwie możliwości. Czyli zarejestrować ten znak w urzędzie patentowym w Rzeczypospolitej Polskiej i to obejmuje ochronę naszej marki na terenie Polski, a po drugie możemy skorzystać z unijnej procedury rejestracji znaku towarowego na terenie całej Unii Europejskiej poprzez rejestrację znaku EUIPO. Oprócz tego mamy też możliwość rozszerzenia ochrony wcześniej uzyskanej, czy to Polsce, czy w Europie w zasadzie na wszystkie inne kraje świata, które są stronami tak zwanego porozumienia madryckiego, przy czym no to już są troszkę odrębne procedury, dużo wyższe koszty, więc myślę, że możemy się skupić na tych dwóch najbardziej powszechnych czyli rejestracji i w Polsce, i w Unii Europejskiej.

Koszt rejestracji znaku towarowego

No dobra, to Paweł za ciosem. Jakie te znaki towarowe są istotne w kontekście e-commerce, ile to kosztuje, ile to kosztuje w ramach danej procedury no, bo może być urząd patentowy, może być EUIPO.

Jeżeli chodzi o koszty to tutaj dużo zależy od tego w ilu tak zwanych klasach chcemy ten znak zarejestrować. Klasy to tak mówiąc najprościej są branże, w których działa nasza firma i wysokość kwot urzędowych uzależniona jest mocno od ilości tych klas. Przy czym tak dla uproszczenia, rejestracja jednego znaku w jednej klasie w urzędzie patentowym w Polsce to jest kwota około 900 zł opłat urzędowych. Natomiast w przypadku Unii Europejskiej te opłaty są już zdecydowanie wyższe, bo sama opłata urzędowa to jest 850 Euro za jedną klasę. W obu przypadkach dotyczy to ochrony na 10-letni okres ochrony, więc jest to kwota, którą musimy uiścić za to, że nasza marka będzie podlegała ochronie przez 10 lat, po upływie tego okresu możemy to swoje prawo ochronne przedłużać na nieograniczoną ilość dziesięcioletnich okresów, co zawsze wiąże się z uiszczeniem opłaty w podobnej wysokości.

No i tutaj jest jeszcze istotne, że w przypadku EUIPO no to te 50 euro trzeba wyłożyć na samym początku natomiast w urzędzie patentowym ta opłata, którą na samym początku musimy ponieść to jest bodaj 400 zł.

Dokładnie tak jest. W przypadku zgłoszenia przez Internet do jednej klasy to jest 400 zł, a drugą część opłaty uiszczamy dopiero wtedy, gdy rzeczywiście mówiąc wprost uda się nam ten zarejestrować. Wtedy dopiero płacimy za 10-letni okres ochronny, natomiast w przypadku EUIPO jest tak, że płacimy to wszystko z góry.

Rodzaje znaków towarowych

Ok, dobra no i jakie znaki powinien przedsiębiorca zastrzec? Może w ogóle, czym jest ten znak towarowy, no, bo tak my wiemy, pewnie większa część słuchaczy przynajmniej spotkała się z tym określeniem, wie, z czym go skojarzyć, a jakby ktoś nie wiedział to tu też można by było z dwa słowa na ten temat. No i co byś szczególnie rekomendował do rejestracji w kontekście e-commerce?

To tak mówiąc bardzo prosto, to znak towarowy to jest oznaczenia, pod którym działa dana firma, jego jakiś wyróżnik, nazwa lub symbol lub logo, które wyróżnia daną firmę od innych firm działających na rynku w tej samej branży. To jest właśnie istotne, że w tej samej branży z tego względu, że często istnieje takie mylne wyobrażenie rejestrując znak towarowy mamy wyłączność na jego posługiwanie się, a prawda jest taka, że mamy wyłączność, ale tak jak wspomniałem, w tych konkretnych klasach, w których znak rejestrujemy, więc jeżeli otwieramy sklep internetowy, nazywamy go jakąś konkretną nazwą to nie ma przeszkód, żeby za jakiś czas powstała firma budowlana o tej samej nazwie, więc tutaj na to też trzeba zwrócić uwagę.

No i jakie te znaki byś rekomendował zarejestrować w e-commerce tak żeby się wiadomo, że sama rejestracja nie daje nam nigdy pewności, co do tego, że ktoś nie będzie działał zgodnie z prawem, nie będzie naruszał tych naszych praw ochronnych do znaku towarowego, no, ale to przynajmniej daje nam możliwość takiej szybkiej i bezpośredniej reakcji.

Znaków towarowych, które możemy zarejestrować to jest, co najmniej kilka, ale takie najbardziej powszechne myślę, z którymi najczęściej można się spotkać to znaki słowne, graficzne i słowno – graficzne. W dużym uproszczeniu słowne to jest po prostu nazwa, czy to firmy, czy to marki, graficzny no to jakaś grafika bez warstwy słownej natomiast słowno – graficzne to połączenie zarówno grafiki, jak i warstwy słownej. Jaki znak należy zarejestrować to w dużej mierze zależy od tego, co tak naprawdę chcemy głównie chronić, czy zależy nam na ochronie właśnie tej naszej nazwy w warstwie słownej, czy też logotypu jako całości, bo na przykład ma on na tyle charakterystyczne elementy graficzne stworzone specjalnie dla nas albo przez nas wyłącznie stworzone, że jest to na tyle istotny wyróżnik naszej firmy, że chcemy gro chronić, więc wtedy wiadomo lepszym rozwiązaniem jest rejestracja, czy to znaku graficznego czy słowno – graficznego przy czym w przypadku e-commerce bardzo korzystnym rozwiązaniem jest rejestracja znaku słownego, którą często trochę trudniej jest uzyskać w urzędzie patentowym z tego względu, że myślę, że trochę rygorystyczniej urząd podchodzi do właśnie weryfikacji znaków słownych, w tym kontekście, że to słowo już samo w sobie musi mieć na tyle duży charakter odróżniający żeby właśnie urząd mógł nam przyznać wyłączność na jego posługiwanie się.

Korzyści z rejestracji znaku towarowego

Chyba tu warto też powiedzieć, co nam to realnie daje, bo na przykład daje nam taka rejestracja przynajmniej znaku słownego możliwość reakcji, kiedy ktoś na przykład zaczyna się pozycjonować na Google Ads’ach na naszą markę czy naszą firmę, bo nawet w regulaminie usługi Google Ads wynika, że takie działania są niedopuszczalne

To właśnie zasadniczo w wielu miejscach działania w Internecie rejestracja znaku słownego dużo nam może ułatwić i chronić nas przed jakimiś nieuczciwymi działaniami konkurencji, czy to w zakresie pozycjonowania, czy na przykład rejestracji domen wykorzystujących naszą nazwę. Wtedy właśnie też tak mówiąc kolokwialnie konsekwencji możemy, dzięki uprzedniej rejestracji znaku towarowego taką domenę przejąć, wykorzystującą nasz znak towarowy. Tutaj jak wspomniałeś o Google Ads, to Google udostępnia taki bardzo prosty formularz zgłoszenia, gdzie mając zarejestrowany znak towarowy, naprawdę bardzo szybko możemy uporać się z nieuczciwymi działaniami innych firm dotyczących pozycji naszej, czy ich firmy w wyszukiwarce, więc jest to naprawdę duże ułatwienie wtedy.

No, bo w e-commerce można powiedzieć, że sąd sądem, ale pierwsza dziesiątka w Google’ach na dobre hasła jednak daje trochę więcej pieniędzy i dobrze mieć taką możliwość takiej szybkiej reakcji. Tak na koniec tego odcinka, myślę, że może warto by było taka prawna, nieprawna rzecz, ale myślę, że powinniśmy wam zwrócić uwagę na to, że warto mieć zarejestrowaną stronę internetową na swoją firmę, a czasami jak na przykład powierzamy to agencji reklamowej, czy w ogóle jak komuś to powierzamy może się okazać, że ta domena została nabyta na kogoś innego i to jak jest dobrze, to jest dobrze, to nie ma problemu. Natomiast taki problem gdzieś może się pojawić w momencie, w którym będziemy chcieli zmienić agencję reklamową, z której korzystamy.

Znak towarowy, a domena internetowa

To niestety bardzo często się zdarza. W przypadku, w sporach właśnie o domenę internetową,  o których trochę wspomniałem w kontekście znaków towarowych, no to to kto jest właścicielem tej domeny też jest bardzo istotne żeby później na przykład udowodnić, że prowadziło się rzeczywiście sklep internetowy pod tą nazwą, co może być trochę trudno jeżeli będzie tak jak powiedziałeś ta domena zarejestrowana na przykład na agencję, która nam stronę internetową robiła.

No to taka, mówię prawna, nieprawna przestroga na sam koniec, ale często tak skupiamy się żeby dograć wszystko w firmie księgowo, prawnie i taki malutki elemencik gdzieś tam umknie, a potem z tego małego elemenciku może być spory problem. Dobra myślę Paweł, że na dzisiaj to wszystko, a o czym następnym razem byśmy porozmawiali w kontekście e-commerce? Myślę, że trochę wyeksploatujemy tutaj twoją wiedzę, jako inspektora ochrony danych osobowych.

Mam nadzieje, że uda się powiedzieć kilka przydatnych rzeczy

Czyli następny odcinek będzie o RODO, a o czym jeszcze tego dowiecie się z zapowiedzi tego odcinka. Na dzisiaj bardzo ci dziekuje za wysłuchanie Prawo dla Biznesu. Jeżeli ci się podobało polub na facebook’u albo na LinkedIn post, który będzie ten odcinek promował, będzie informowało tym, że on jest. Możesz go również udostępnić. Zapraszam ciebie też na iTunes, gdzie byoby mi bardzo przyjemnie gdybym przeczytał twoją właśnie recenzję na temat mojego podcastu. Jak będzie krytyczna, to oczywiście feedback przyjmuję jak najbardziej natomiast jak będzie pięć gwiazdek, będzie mi ogromnie, ogromnie miło.  No i cóż na dzisiaj to wszystko, a my słyszymy się już za dwa tygodnie, w kolejnym odcinku gdzie tak jak już wiesz będę rozmawiał, będę dalej rozmawiał z Pawłem na temat e-commerce, a za tydzień usłyszysz pewnie mnie samego w zapowiedzi tego odcinka, z której już dowiesz się konkretnie o czym będziemy rozmawiać. Na dzisiaj to tyle. Do usłyszenia.

Dziękuję i do usłyszenia