W tym odcinku podkastu Prawo dla Biznesu kontynuujemy cykl dotyczący prawnych aspektów marketingu. Z tego odcinka dowiesz się o tym jak zgodnie z prawem pozyskiwać leady i to zarówno w kontekście RODO, jak i zgód handlowych oraz usłyszysz też o tym jak legalnie przeprowadzić konkursy, w tym ten w social mediach.

A jeśli jesteś z Rzeszowa lub okolic chciałem Cię też serdecznie zaprosić na meetup Prawne aspektu marketingu przy kawie, który odbędzie się w Rzeszowie już 27 kwietnia 2019 r., na który możesz się za darmo zarejestrować tutaj -> https://837176-1.evenea.pl/

Prawo dla marketingowców i agencji kreatywnych część 4 – https://mailchi.mp/2e4cd40e698f/pdmiak-cz4

Prawo dla biznesu podcast skierowany do wszystkich przedsiębiorców, którzy prowadząc firmę chcą w łatwy sposób zrozumieć zasady działania prawa w biznesie. Każdy kolejny odcinek pozwoli w prosty sposób dowiedzieć Ci się jak wznieść biznes na wyższy poziom. Zaprasza radca prawny Piotr Kantorowski. Podcast nie jest poradą prawną ani nie stanowi opinii prawnej, ponieważ indywidualne rozwiązania powstają w konkretnych sytuacjach.

Cześć. Witam Cię bardzo serdecznie. Z tej strony Piotr Kantorowski z podcastu Prawo dla biznesu. A to kolejny już odcinek dotyczący prawa w marketingu. Do tej pory były już trzy odcinki w którym umówiłem między takie kwestie jak: tworzenie marki klienta i marki produktów, prawne aspekty tworzenie stron internetowych, wykorzystania zdjęć i muzyki w marketingu, wykorzystywanie wizerunku, prawo cytatu i domena publiczna. Dzisiaj chciałem przedstawić najważniejsze kwestie dotyczące pozyskiwania leadów, konkursów, w tym konkursów w social mediach. Jak starczy nam czasu, bo ostatnio go nie starczyło, bo pozyskiwanie leadów chciałem omówić już w poprzednim odcinku. Jak starczy nam czasu to jeszcze omówię prawne aspekty praw autorskich w social mediach. Nie sądzę, żeby nam starczyło na prawne aspekty content marketingu, a jeśli nawet nie, to jest to zawsze jakaś już zapowiedź tego co będzie w kolejnym odcinku tego cyklu. Co jeszcze mogę przypomnieć? Zgodnie z tym co mówiłem będę teraz nagrywał odcinki do pół godziny, bo dostałem feedback, że jeśli te odcinki są znacznie dłuższe to trudno z nich zapamiętać dostateczną liczbę zagadnień czy rzeczy, które były w nich poruszane. Dla tych wszystkich, którzy już wyciągnęli kartkę i długopis i będą chcieli robić notatki przypominam, że będzie można oczywiście także do tego odcinka pobrać pdf, który znacznie szerzej potraktuje kwestie o których ja dzisiaj powiem. Będzie to pdf stanowiący kolejną część z cyklu prawo w marketingu i będzie on możliwy do pobrania na stronie prawodlabiznesu.eu, czyli na nowej stronie naszej kancelarii, czy Kancelarii Prawnej Kantorowski, Głąb i Wspólnicy. Mówię nowej stronie, natomiast może bardziej powiem stronie dedykowanej do Internetu. Oczywiście nasza dotychczasowa strona kancelariakantorowski.pl w dalszym ciągu istnieje. Natomiast by to targetowanie do Ciebie jako przedsiębiorcy działającego w Internecie skoncentrowaliśmy właśnie na stronie prawodlabiznesu.eu, gdzie są przygotowane konkretne pakiety usług, które będą Cię  mogły zainteresować czy nawet powinny Cię zainteresować tego typu usługi jakie są tam właśnie oferowane. Przepraszam troszeczkę za tembr mojego głosu. Niestety chrypka troszkę mnie dopadła. Ale jakby mając do wyboru nagrywać z chrypką lub nie nagrywać wcale, to postanowiłem jednak powiedziałby usiąść i zacząć nagrywać, ale akurat nagrywam na stojąco, więc tak nie powiem. Przechodzimy więc do rzeczy.

Zgodne z prawem pozyskiwanie leadów

Przechodząc do rzeczy, zaczynamy od pozyskiwania leadów. Powiem na wstępie tak, pewnie u większości z Was kwestia pozyskiwania leadów jest teraz połączona na poziomie neuronalnym z kwestią RODO. Natomiast wcale nie RODO będzie tu realnym i istotnym problemem, ale o tym powiem za chwilę. Trzeba wiedzieć przede wszystkim, że kwestia pozyskiwania leadów będzie uregulowana aż w trzech ustawach. Będzie to ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ustawa prawo telekomunikacyjne i właśnie rozporządzenie unijne RODO. Zacznijmy więc od tego co przynajmniej w mojej ocenie będzie chyba najbardziej istotne. Najbardziej istotne właśnie nie będzie RODO, a kwestie uregulowane w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną i w prawie telekomunikacyjnym.

Informacja handlowa w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną

Otóż w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną jest taki przepis, który mówi, że zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. Teraz tak, zwracam uwagę, że ten przepis mówi o informacji handlowej kierowanej do osób fizycznych. Czyli jakby zakresu normowania tego przepisu potencjalnie chociaż wypadałaby nam wszystkie emaile, które zaczynają się od słowa “biuro”. Chociaż postawienie takiej jednoznacznej definitywnej tezy w tym zakresie byłoby w mojej ocenie daleko idącym nadużyciem. Natomiast w jakimś tam uproszczeniu czy na jakimś poziomie ogólności moglibyśmy potencjalnie wykluczyć te emaile biuro czy emaile gdzieś pierwszym członem tego emaila jest nazwa firmy i gdzieś by nam tu potencjalnie mogły wykluczyć się z zakresu normowania. Ale już teraz mówię, że ich będzie dotyczył drugi przepis, przepis z ustawy prawo telekomunikacyjne, do którego przejdziemy za chwilę. Co istotne w tym przepisie? Istotne jest to jak należy rozumieć informację handlową. Tutaj ustawa też nam daje definicje, którą przytoczę i omówię dla Ciebie. Więc informacją handlową jest każda informacja przeznaczona bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód. Dlatego biorąc pod uwagę taką definicję w zasadzie za każdym razie jak wysyłam emaila, a mamy gdzieś wskazanie na oznaczenie naszej firmy, naszej osoby szczególnie w przypadku osoby wykonującej wolny zawód, to już mamy do czynienia z informacją handlową. Czyli nie jest tak, że dopóki nie wysyłamy komuś cennika czy listy produktów z informacją, że one się odbiorcy emaila przydadzą, niewątpliwie i bez dwóch zdań w jego działalności gospodarczej, to nie jest konieczne do tego, żeby zaistniała informacja handlowa. Co więcej, taką informacją handlową może być wręcz wysłanie za pośrednictwem emaila kartki świątecznej w której będą jakieś charakterystyczne elementy naszego brandu, naszej firmy i jeszcze dalej idąc pełnej oznaczenia nawet gdzieś tam w stopce emaila, bo będzie miało to charakter informacji przeznaczonej pośrednio do promowania wizerunku przedsiębiorcy. Także na to zwracam uwagę. Chociaż też od razu uczulam, nie popadajmy w skrajność. Myślę, że wysłanie życzeń świątecznych do klientów  z którymi współpracujemy będzie w dalszym ciągu rzeczą, którą może nie wszyscy, ale przynajmniej większość przedsiębiorców praktykuję. Nie chciałbym tu wybrzmieć jako osoba, która mówi, że od dnia dzisiejszego nigdy więcej życzeń do klientów, chyba, że pozyskamy stosowną zgodę z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Zgoda marketingowa z ustawy Prawo telekomunikacyjne

W tym momencie myślę, że dobrze będzie przejść do drugiej z ustaw, a mianowicie do ustawy Prawo telekomunikacyjne. Ona wprowadza zakaz regulujący bardzo podobną kwestią, chociaż trochę inaczej. Zgodnie z jej przepisami zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywoływania dla celów marketingu bezpośredniego, chyba, że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyrazili na to zgodę. Trudno działać przez Internet bez wykorzystania tych przynajmniej urządzeń końcowych, bo będzie to w dzisiejszych czasach telefon, tablet czy laptop. Natomiast skupmy się na tym, czym będzie ten marketing bezpośredni. Otóż ustawa go definiuje. Natomiast tu przywołałbym fragment uzasadnienia jednej z decyzji jeszcze BIODOS, z której wynika, że marketing jest to działanie polegające na wysyłaniu korespondencji do skarżącego przypominające o konieczności zapłaty za fakturę, płatność z góry, w celu przedłużenia ważności umowy bądź wysyłanie życzeń stanowi działania marketingowe. Sami słyszycie, że ta teza jest dość drastyczna, ponieważ padają wprost te życzenia o których wspominałem. Nawet przypominanie o możliwości przedłużenia okresu abonamentu, który wykupił nasz kontrahent u nas. Przepis ten dotyczy co ważne dotyczy już właściwie wszystkich emaili na które możemy wysyłać jakiekolwiek informacje, w tym właśnie tych emaila biuro, ale nie tylko ich, bo dotyczy także kwestii dotyczących kontaktu telefonicznego. Co warto tutaj zaznaczyć, że co do niektórych formuł komunikacji przez komunikatory są pewne wątpliwości czy należy je pod ten przepis podciągać czy też nie. Ale to może zostawmy, bo to jest temat trochę zbyt szczegółowy jak na podcast. Natomiast macie ewidentny dowód na to, że ustawodawca wprowadza dość daleko idące restrykcyjne uregulowania dotyczące możliwości prowadzenia marketingu związanego z pozyskiwaniem leadów. Pomyślicie sobie pewnie, że to zakazy zakazami, a jak będę robił to co robiłem do tej pory, to przecież nigdy nic się nie stało. Pytanie, ile osób jeszcze w dzisiejszych czasach robi partyzancki spam i na ile w ogóle takim partyzancki spam przynosi jakieś efekty w kontekście sprzedaży czy zwiększenia tej sprzedaży. Wydaję mi się, że może to nieznacząco się zmarginalizowało natomiast większość firm jednak od tego już chwilę temu odeszła albo będzie odchodzić.

Sankcje za wysyłanie niezamówionej informacji handlowej

Natomiast warto tutaj wspomnieć o pewnych sankcjach, bo po pierwsze w przypadku naruszenia  przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną to dopuszczamy się wykroczenia, gdzie kara może nie jest jakaś niebotyczna, ale wynosi do 5 tysięcy złotych i jest to kara grzywna. Czyli mamy tutaj doczynienia z wykroczenia. Natomiast takie wysyłanie niezamówionej informacji handlowej stanowi też czyn nieuczciwej konkurencji i może się wiązać finalnie z tym, że nasz konkurent rynkowy wystąpi przeciwko, w tym przypadku akurat nie nam, ale przeciwko naszemu zleceniodawcy z roszczeniami uregulowanymi na kanwie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, co biorąc pod uwagę to, że jako agencja marketingowa czy jako agencja kreatywna ten sposób promocji byście mu na przykład doradzili czy polecili będzie się wiązało finał finałów z taką czy inną formułą także waszej odpowiedzialności za tego typu naruszenia. Także na to wydaję mi się, że należy zwrócić daleko idącą uwagę. Jeśli chodzi o inne sankcje to warto chyba też podkreślić, że w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów przyznano możliwość nałożenia przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kary pieniężnej na przedsiębiorcę, który się dopuszcza naruszeń związanych z tego typu działaniami, to do 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzający rok nałożenia kary. W prawie telekomunikacyjnym też jest przewidziana kara pieniężna za tego typu naruszenia. Także tu już sprawa się robi wcale nie taka bagatelna. Im bardziej będziemy jednak na to zwracać uwagę czy mamy te zgody czy ich nie mamy, tym chyba jednak uważam, że finalnie zmniejszamy swoje ryzyka i zagrożenia związane z prowadzeniem agencji marketingowej czy agencji kreatywnej.

Zgoda marketingowa na równie ze zgodą z RODO

Tu warto też zwrócić uwagę, bo do tej pory większość osób chcąc pozyskać zgody legalnie, jednak opierało się na check boxa, natomiast jakiś czas temu ministerstwo cyfryzacji wydało poradnik z którego wynika, że jakby aprobowaną formą uzyskiwania czy pozyskiwania tych zgód będzie wyraźne działanie zmierzające na udzielenie tej zgody. Czyli krótko mówiąc podanie emaila, byle by to było połączone z informacją, że będą takie informacje handlowe czy taki marketing bezpośredni prowadzony, potem przez przedsiębiorcą, który dane osobowe w ten sposób pozyskał. Tu już padło magiczne słowo czyli dane osobowe. Przechodzimy teraz na grunt RODO. Co też wynika z przepisów RODO odnośnie konieczności pozyskiwania zgód na wykorzystywania pozyskiwanych leadów do prowadzenia marketingu? Otóż okazuje się, że tak finalnie to wcale nie jest najgorzej na pułapie RODO z tym wszystkim, bo na poziomie RODO to przede wszystkim poszukajmy podstaw, które nam dadzą możliwość przetwarzania danych osobowych tak pozyskanych leadów. W przypadku newslettera, który będzie usługą elektroniczną może li wyto być na przykład zgoda polegająca na wykonaniu umowy, czyli wysyłki tego newslettera. Może to też być zgoda taka osobna dotycząca marketingu i to może być rozwiązanie jeśli agencja kreatywna czy agencja marketingowa pozyskuje leady nie w ramach umowy o powierzeniu przetwarzania danych osobowych, o której to umowie będę mówił później, zawartej z przedsiębiorcą na rzecz (ns. 00.17.42). Tylko jakby tworząc bazę kontaktów z której będzie później wysyłać jakieś informacje handlowe na zlecenie bliżej nieokreślonych kontrahentów. Przy czym tu zwrócę też uwagę, że takie zgody nie mogą blankietowe i dotyczyć wysyłki nie wiadomo czego, z nie wiadomo czym, mówiąc tak kolokwialnie. Tu zawsze powinniśmy to maksymalnie doprecyzowywać. Natomiast ten wątek może na tym etapie pozostawmy. Natomiast wykorzystywanie danych osobowych, które kontrahent zebrał w ramach swojej bieżącej działalności w kontekście RODO, jest też możliwe na podstawie przesłanki prawnie uzasadnionego interesu, ponieważ w tę przesłankę wpisuje się także możliwość wykorzystywania tak pozyskanych danych osobowych do marketingu usług własnych. Tu podkreślam, że jeżeli wasz klient, przedsiębiorca, ma już zbudowaną bazę danych dotyczących jego dotychczasowych kontrahentów to przynajmniej w świetle RODO mógłby je wykorzystywać do marketingu usług własnych, ale nie może być już tak, że na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wy jako agencja marketingowa czy agencja kreatywna przekażecie posiadane przez siebie dane osobowe na rzecz tego przedsiębiorcy w celu wykonania dla niego określonej usługi dotyczącej na przykład wysyłki informacji handlowej, czyli mówiąc krótko newslettera czy jakiejś oferty. Także na to zwracam uwagę.

Obowiązek informacyjny z RODO

Co istotne jeszcze w kontekście RODO? Mianowicie zbierając dane osobowe musimy spełnić obowiązek informacyjny w ramach, którego musimy poinformować conajmniej albo między innymi o naszych danych, ocelu przetwarzania, okresie przetwarzania, podstawie prawnej przetwarzania i chociażby o odbiorcach danych. Powiem tak, przyjęło się, by nie zależnie od nazwania tego w konkretny sposób, bo tu już ustawa nie wymaga jakichś określonych w sensie co do nazwy dokumentu ani w zasadzie nie mówi tu o żadnych dokumentach, tylko mówi o tym, że ten obowiązek informacyjny musi być spełniony. Natomiast przyjęło się spełniać ten obowiązek poprzez politykę prywatności, którą administrator danych osobowych, czyli w tym przypadku Wasz klient będzie posiadał u siebie na stronie internetowej. Na przykład jeżeli te dane pozyskuje w formule onlineowej. Dlatego jakby w kontekście działania agencji kreatywnej pamiętajcie o tym, że jeżeli tworzycie dla klienta stronę internetową, to on powinien ten obowiązek informacyjny w ramach ten strony internetowej. Jeżeli tego nie wiem, to mu powiedzcie. Może nie będzie to stricte Waszej usługi, ale jednak będzie to istotne, a już widzę, że chyba nie porozmawiamy dzisiaj o prawach autorskich w social mediach, a na konkurs zostało nam półgodziny czasu. Także przechodźmy do dzieła.

Jak zgodnie z prawem zorganizować konkurs?

Porozmawiamy sobie w takim razie o konkursie. Konkurs przede wszystkim musimy wiedzieć o tym, że jakby przekładając to słowo na przepisy prawa, to będzie przyrzeczenie publiczne. Nie wiem czy to Cię dziwi, czy to Cię nie dziwi, ale tak to się będzie określać. Natomiast jest kilka kwestii na które musisz zwrócić uwagę jak organizujesz czy pomagasz organizować swojemu klientowi konkurs. Przede wszystkim regulamin konkursu i tutaj musisz określić kwestie dotyczące RODO, czyli przetwarzania danych osobowych. Przede wszystkim musisz określić kwestie dotyczące tego na czym ten konkurs będzie polegał oraz kwestię tego ile i jakich konkretnie nagród będzie można wygrać w tym konkursie. Teraz tak, jeżeli chodzi o kwestie ilości nagród to musisz wiedzieć, że jeśli tego nie określisz, to może być ten problem, że więcej niż jedna osoba wykona zadanie konkursowe. Jeżeli konkurs polega na wykonaniu zadania, to wtedy cóż, wtedy każda z nich może mieć do Ciebie roszczenie, w takim znaczeniu prawnym, o wydanie mu nagrody. Bo tak jak mówiłem jest to przyrzeczenie publiczne, więc musi być ono spełnione, bo tak stanowią przepisy praw. Kolejną kwestią jest określenie zadania konkursowego. Ja tu może nie będę się skupiał na tym jakie mogą to być rodzaje tych zadań, a bardziej powiem o tym, jakie to rodzaje zadań być nie mogą albo przynajmniej nie powinny. Na kanwie konkursu pojawia się tak jakby tylnymi drzwiami wchodzi nam zagadnienie dotyczące ustawy o grach hazardowych, a mianowicie gry losowe. Jeżeli nasz konkurs będzie zależał od przypadku, to istnieje znaczne ryzyko, że on będzie stanowił grę losową w rozumieniu właśnie ustawy o grach hazardowych. Samo w sobie nie było jakimś strasznym problemem. Strasznym problemem to staje się dopiero wtedy kiedy dowiadujemy się, że taka gra losowa to już musi być zgłoszona do odpowiedniego organu i to jeszcze z odpowiednimi dużym wyprzedzeniem, musi być opłacony wniosek dotyczący tego zgłoszenia, a finalnie jeśli tej opłaty i tego wniosku nie uiścimy to pojawia się ten problem, że możemy być ukarani karą administracyjną i zresztą nie tylko administracyjną pieniężna za nielegalne organizowanie gier losowych. To już jest kwestia, która może stwarzać pewne problemy, biorąc pod uwagę Waszą odpowiedzialność związaną z wykonaniem usługi dla klienta, która będzie polegała na zorganizowaniu konkursu. Ja tu zwrócę jeszcze uwagę na jedną rzecz, bo zawsze Wy możecie podpisać z klientem umowę, że Wy konkurs organizujecie, natomiast kwestie prawne dotyczące możliwości w świetle przepisów prawa zorganizowanie takiego czy innego konkursu, pozostają do oceny Waszemu klientowi. Powiem tylko, że to tak gdzieś pewnie jakbym zobaczył takie postanowienie umowne, to nawet ja jako prawnik, już nie mówiąc ja jako przedsiębiorca, to by mi się z tyłu zapaliła taka lampka, że niekoniecznie dostanę coś legalnego i co więcej jeszcze ktoś się chce pozbyć swojej odpowiedzialności z tego tytułu. Także chyba jednak lepszy rozwiązaniem jest dobre przemyślenie i zweryfikowanie po Twojej stornie, czyli po stronie agencji marketingowej czy agencji kreatywnej, jaki konkurs byłby najlepszy tak już stricte marketingowy. Potem zweryfikowanie czy taki konkurs byłby dopuszczalny w świetle przepisów prawa. Nie wszyscy rzeczy mogą się wiązać z konkursem. Ostatecznie weryfikacja czy regulamin tego po prostu powinien być opisany w ten czy w inny sposób w zakresie dotyczącym tego zadanie konkursowe powinno być wykonane.

Podatek od nagrody w konkursie

Jeszcze o jednej rzeczy nie zapominajmy, bo jak organizujecie go dla Waszych klientów, to ten klient raczej w większości przypadków będzie przedsiębiorcą i tu warto pamiętać, że co prawda istnieją zwolnienia od podatku, od wygranej w konkursie, natomiast niestety te zwolnienia nie są tak jak to się czasami uważa do określonej kwoty. Chodzi tu konkretnie o 2 tysięcy złotych, tylko tych warunków jest stety czy niestety, więcej. Mianowicie zwolnienie od podatków w przypadku nagród dotyczy sytuacji kiedy wygrane w konkursie lub w grach organizowanych i emitowanych przez środki masowego przekazu: praso, radio i telewizja oraz konkursach z dziedziny nauki, kultury, sztuki, dziennikarstwa i sportu, nie przekraczają kwoty 2 tysięcy. Tu zwracam uwagę, zgodnie z przepisem środki masowego przekazu, które prowadzą do powstania tego zwolnienia od podatku to nie Internet. Tu wyraźnie wymieniono prasa, radio i telewizja, przy czym też uczulam na to, że prasa może zaistnieć także w przypadku Internet o czym będę mówił w jednym z kolejnym z kolejnych odcinków podcastu, gdzie omówimy prawne aspekty content marketingu, który właśnie może stać się prasą. I cóż? Drugą podstawową do zwolnienia jest zorganizowanie konkursu z dziedziny nauki, kultury, sztuki, dziennikarstwa lub sportu. W tym przypadku także jeżeli nagroda będzie wynosić do 2 tysięcy złotych, to znaczy jej wartość tyle bezie wynosić, to to zwolnienie od podatku jest. Natomiast jeżeli nie ma zwolnienia od podatku, to ten podatek wynosi 10 % wartości nagrody. Uczulam na to, że to Wasz klient, przedsiębiorca będzie płatnikiem, czyli on ma obowiązek odprowadzić ten podatek. Dlatego przyjmuje się, że nagrodą w konkursach gdzie jest konieczność odprowadzenia tego podatku jest nagroda, dajmy na to rzeczowa, plus określona kwota pieniężna z której potrąca się właśnie podatek od wygranej w tym konkursie.

Niestety 30 minut obiecałem się trzymać. Obiecałem sobie najbardziej w tym sobie, więc jeszcze króciutko o konkursie w social mediach. Chcę zwrócić przede wszystkim uwagę i odesłać Cię do pdf-a, który dotyczy tego podcastu. Chcę zwrócić uwagę na to, że każda platforma social mediów ma odpowiednie postanowienia dotyczące sposobów organizowania konkursów. Jakąś zbieżnością między tymi platformami jest to, że powinno się mieć oficjalny regulamin, a o regulaminie już mówiłem. Powinno się też zaznaczyć, że ten konkurs nie jest organizowany jakby wspólnie z daną platformą, a w przypadku YouTube na przykład jest ciekawe postanowienia regulaminu YouTube, że wzięcie udziału w konkursie nie może się wiązać z kosztami oraz, że nie można wymagać od uczestników, że przekażą Ci wszystkie prawa do pracy konkursowej, już tak mówiąc w uproszczeniu, którą zgłosili czy przesłali biorąc udział w konkursie. Ten temat tak jak mówię jest dosyć drobiazgowy i pewnie łatwiej go przeczytać niż wysłuchać. Także tu nie będę się jakoś rozwodził na ten temat. Przypominam więc, że pdf z tą częścią informacji, która była dzisiaj poruszona w podcaście jest do pobrania na stronie internetowej prawodlabiznesu.eu na którą to stronę serdecznie Cię zapraszam. Tak też możesz jakie usługi jako kancelaria oferujemy dla tak maksymalnie szeroko rozumianego e-commerce. Może nawet powiem w ten sposób dla wszystkich tych, którzy działają w Internetach. Jeżeli bylibyście zainteresowani którymś usługami to oczywiście, jakby nazywając pewne rzeczy po imieniu, my też jesteśmy przedsiębiorcą, więc też świadczymy, w tym przypadku usługi. Zapraszam do kontaktu już bezpośredniego i nie tylko przez emaila. Ładnie ujmując tą kwestię jest responsywny także przez Messengera. Na zakończenie już po przekroczeniu 30 minut. Jeżeli ten podcast dał Ci wartość albo jeżeli w ogóle uważasz, że ten podcast jako całość, jest wartościowy, to zapraszam Cię do podzielenia się treściami. Możesz to zrobić przez shara, możesz to zrobić przez dowolną inną metodę, która jest prawnie dopuszczalną. Czyli krótko mówiąc niekoniecznie przez przesyłanie komuś pliku, może bardziej przez podlinkowanie. W każdym razie zachęcam Cię do tego i zapraszam się też na iTunesa, gdzie możesz ocenić podcast. Albo możesz na przykład napisać recenzję dotyczącą podcastu jeśli miałbyś taką ochotę. Powiem, że recenzji na razie nie ma dużo, ale jedna z nich napisana przez Pawła została przeze mnie wzięta jak najbardziej pod uwagę. Paweł powiedział, że zapowiedzi jego zdaniem są nienajlepszym pomysłem jeśli ograniczają się tylko i wyłącznie do zapowiedzenia kolejnego podcastu. Więc jest już rozwinięcie formuły zapowiedzi i są w nich zamieszczone tipy, które możesz od razu wdrożyć do swojego biznesu, co też jakby stanowi dla Ciebie ta informacja zachętę żebyś także zapowiedzi podcastów posłuchał, bo tam znajdziesz informacje, krótkie bo krótkie, ale treściwe i możliwe do wdrożenia w każdej chwili. Na dzisiaj bardzo Ci dziękuje za Twój czas, za ponad pół godziny Twojego czasu i do usłyszenia już za dwa tygodnie.