41
0

PDB #103 – Nowoczesne formy windykacji – co jeśli nie sąd?

41
0

Temat nowych form windykacji jest ostatnio coraz bardziej popularny. Dla jednych możliwość skorzystania z pozasądowych form nacisku jest wybawieniem, dla innych jednak tego typu metody są nie do przyjęcia.

Co ważne, często na ich kanwie dochodzi do pewnych nadużyć, o których warto wiedzieć i to niezależnie od tego czy jest się stroną windykowaną, czy windykującą. W tym odcinku poza wiedzą ogólną z zakresu nowych form windykacji dowiesz się w szczególności o działaniu BIG, czyli Biur Informacji Gospodarczej, w których wpis często oznacza odmowę przyznania kredytu, czy zawarcia leasingu.

#reklama

Prawo dla biznesu. E-commerce

Miej pewność, że Twój e-biznes prowadzony jest legalnie!


Cześć,

Z tej strony Piotr Kantorowski, a to kolejny odcinek podcastu „Prawo dla biznesu”. Dzisiaj zaczynamy korową, merytoryczną część serii dotyczącej nowych form windykacji, czyli czegoś, o czym w zasadzie nie powinienem mówić jako prawnik, bo większość z nich nie do końca się stricte z udziałem prawników wiąże, przynajmniej tych prawników z formalnymi uprawnieniami, czyli radców prawnych i adwokatów, ale cóż, jest to temat moim zdaniem istotny i warto go poruszyć. Jednak nie jest tak, że to w ogóle nie dotyczy tego, czym zajmuję się na co dzień, z takimi problemami też się moi klienci spotykają i czasami i  w tym zakresie trzeba świadczyć pomoc prawną, więc bez dwóch zdań czasem i taka wiedza mi się przydaje, natomiast od strony wierzycieli nie ukrywam, że większości przypadków, z większą częścią tych zagadnień, o których będę mówił, jednak będą mieli styczność prawnicy zatrudniani w firmach windykacyjnych, często nie będący radcami prawnymi czy adwokatami. Będziemy mówić o nowych, nowoczesnych, chociaż wydaje mi się, że to słowo byłoby nadużyciem w roku obecnym, o nowych formach windykacji. Zanim powiem co mam na myśli, chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę na temat tego, co te nowe formy windykacji dają, gdzie jako tradycyjną formę windykacji podałbym złożenie pozwu do sądu, złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji do komornika, czyli tradycyjna, sformalizowana, kompleksowa droga postępowania.

Porozmawiaj z ekspertem 🎯

Borykasz się z zagadnieniem, które tutaj poruszyłem? Skontaktuj się ze mną! Wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla Twojego biznesu.

Nowoczesne formy windykacji jako redukcja kosztów

Jeśli myślimy o nowych formach windykacji to w przeciwieństwie do tej tradycyjnej ścieżki to ma ona takie plusy jak zmniejszenie kosztów windykacji. W ostatnich latach nieznacznie wzrosły kwestie związane z minimalnymi wynagrodzeniami radców prawnych czy adwokatów, przy czym minimalnie wzrosły w tym znaczeniu, że najpierw wzrosły po wielu, wielu latach dwukrotnie, czyli wzrost był duży, ale zwróćmy uwagę na to, że to była pierwsza podwyżka kosztów zastępstwa od 10 lat, nawet nie wiem, bo na moje przebywanie w zawodzie to tamta zmiana przepisów była pierwsza. Potem, gdy ministrem został Zbigniew Ziobro, znowu obniżył te koszty, chociaż nie do pierwotnej wysokości tylko między jednym a drugim się one zmniejszyły, ale w stosunku do tych pierwotnych z mojej perspektywy są trochę wyższe. W każdym razie te formy windykacji, które są nowymi formami windykacji są jednak zdecydowanie tańsze. Kolejnym plusem jest działanie, które wiążę się z upublicznieniem informacji o dłużniku, w ten czy inny sposób, w sposób dostępny ogółowi czy jedynie wybranym osobom, aczkolwiek jednak upublicznienie, a często jest tak, że komuś nie przeszkadza, że jest sprawa w sądzie, liczy się z tym, że będzie musiał zapłacić, jakby swoje profity widzi w tym, że będzie musiał zapłacić znacznie później, ale już totalnie przeszkadza mu, że taka informacja jest dostępna w Internecie i tutaj cóż powiedzieć, jest to jednak plus nowych form windykacji, chociaż plus, o czym będzie dalej, plus rodzący określone ryzyka. Jest jeszcze szybkość i taniość w dotarciu do dłużnika. Na pewno zamieszczenie pewnych, określonych informacji w Internecie czy w biurach informacji gospodarczej jest zdecydowanie szybsza niż postępowanie sądowe w Polsce, nie wiem jak w innych krajach, raczej nie przypuszczam, żeby gdziekolwiek postępowanie sądowe było szybsze niż działania, o których wspomniałem. Są to główne i podstawowe plusy nowych form windykacji. Zagadnienia prawne, o których będę mówił w całej serii to biura informacji gospodarczych, czyli ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Kolejna rzecz to ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernych opóźnieniom w transakcjach handlowych, czyli ustawa, która zastąpiła ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, o której już wielokrotnie wspominałem w ramach podcastu. Tym razem powiem o tym zagadnieniu więcej. W kontekście nowych form windykacji pojawi się temat RODO, pojawi się temat ochrony dóbr osobistych i kodeksu cywilnego, będzie prawo własności przemysłowej w kontekście ochrony znaków towarowych, ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w związku z działaniami firm windykacyjnych, ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i tu po raz kolejny z związku z działaniami firm windykacyjnych, chociaż w stosunku do konsumentów, bo poprzednia ustawa dotyczy obrotu między przedsiębiorcami, obrotu B2B i ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, w kontekście ogólnym, ale dotyczącym zamieszczenia informacji w Internecie. W ramach ogólnych informacji warto zwrócić uwagę jakie nowe formy windykacji rodzą zagrożenie. Powiem tak – złożenie pozwu do sądu czy wniosku o ogłoszenie upadłości, szczególnie tego drugiego w wymienionych środka prawnego też rodzi pewne ryzyka, że będziemy musieli zapłacić odszkodowanie naszemu kontrahentowi jeżeli np. w toku sprawy uzyskamy zabezpieczenie, które zrealizujemy zajmując np. rachunki bankowe dłużnika, pozwanego, a potem okaże się, że sprawę przegramy a nasz pozwany poniósł w związku z tym szkodę, jeżeli chodzi o wniosek o ogłoszenie upadłości to tam są specjalnie przepisy skonstruowane dotyczące złożenia go w złej wierze i szkody z tego wynikłej.  W każdym razie nowe formy windykacji wydaje mi się, że więcej zagrożeń niosą niż jest to w przypadku postępowań sądowych. I te zagrożenia to naruszenie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, naruszenie dóbr osobistych dłużnika, naruszenie przepisów dot. przetwarzania danych osobowych czy nieuczciwej konkurencji, nieuczciwe praktyki rynkowe, naruszenie prawa do znaku towarowego. To są główne zagadnienia, które stanowią zagrożenia. W ramach najbliższego cyklu chciałbym powiedzieć o biurach informacji gospodarczej, o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych i rekompensacie ustawowej, która jest tam wprowadzona i nowe trendy w windykacji, czyli giełdy długów w szczególności, ale też wykorzystywanie SEO i tych wszystkich rzeczy, które wiążą się z marketingiem internatowym, ale wykorzystywania ich do windykacji. Nie będę mówił o oprogramowaniach do windykacji, bo te odcinki nie są sponsorowane, jednak nie będę też twierdził, że takie oprogramowania nie istnieją, są nieprzydatne. W określonych sytuacjach, szczególnie jak się jest firmą, która ma wiele drobnych roszczeń, takie zautomatyzowane dochodzenie roszczeń jest mega przydatne, bo koszty ich dochodzenia w każdej innej dowolnej formie mogą być duże. Biura informacji gospodarczej są regulowane w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczej, wymianie danych gospodarczych. Ustawa nie należy do najbardziej porywających, ale jest w niej kilka rzeczy, o których warto wiedzieć. Do najważniejszych zagadnień należy uzyskanie wpisu do BIG, a nie BIK, bo są jeszcze inne kwestie już wynikające z prawa bankowego a nie z tej ustawy, o której mówię. Ochrona przed  bezpodstawnymi wpisami, aktualizacja danych i odpowiedzialność, która jest nie tylko odpowiedzialnością wierzyciela, ale też biura informacji gospodarczej. Zacznijmy od rzeczy podstawowej. Uzyskanie wpisu w takim biurze, podstawowe informacje, trzeba mieć zawartą umowę z biurem żeby móc zgłosić dane informacje do biura, ale trzeba też uiszczać opłatę, bo jest to umowa odpłatna, co wynika wprost z ustawy i tu są trzy rodzaje danych, które, w zasadzie cztery rodzaje danych, które możemy zgłaszać, przy czym czwarta dotyczy zagubionych dokumentów, ale z tym sobie chyba poczekamy być może do innego tematu. Wydaje mi się, że w kontekście prawa dla biznesu jest to może marginalnie istotne chociaż w kontekście osoby, która zgubiła dokument jest wręcz odwrotnie. Możemy mieć zgłoszenie dotyczące konsumenta, innego podmiotu niż konsument i możemy mieć też zgłoszenie, które będzie dotyczyło wierzytelności innej niż czy te, o których mowa przy roszczeniach w stosunku do konsumentów i roszczeniach w stosunku do tych innych podmiotów, którymi z zasady będą przedsiębiorcy. Jeżeli chodzi o długi konsumentów to można dokonać wpisu, jeżeli zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, ustawa wskazuje, że to chodzi w szczególności o kredyt konsumencki, ale no to jest jedynie w szczególności, więc nie wyłącznie. Kwota wymagalnego zobowiązania to co najmniej 200 zł, co najmniej 30 dni jest po terminie już od wymagalności zobowiązania i upłynął co najmniej miesiąc od wezwania konsumenta do zapłaty, zawierającego, to wezwanie ma zawierać, informacje na temat wpisania dłużnika, konsumenta do biura informacji gospodarczej, jeżeli ta należność nie zostanie uregulowana i tutaj jest jeszcze jeden wymóg, który należy przedstawić w ten sposób, że w przypadku konsumentów można wpisać wyłącznie takie wierzytelności, które nie są starsze niż 6 lat i tu różnie, od wymagalności albo od wyroku w sprawie, bo to jak różny okres liczenia  przedawnienia w tych dwóch przypadkach i stąd ta różnica. W przypadku pozostałych dłużników niebędących konsument są inne troszkę wymogi, ale nie tak jakoś drastycznie różne. Będzie to powstanie zobowiązania w związku z określonym stosunkiem prawnym. Łączna kwota tego zobowiązania musi wynosić co najmniej 500 zł, upłynął co najmniej 30 -dniowy termin od wymagalności roszczenia i co najmniej miesiąc od wezwania ze wskazaniem tego rygoru wpisu, przy czym tutaj można wysłać wezwanie także na e-mail, jeżeli wynika to z umowy łączącej wierzyciela z dłużnikiem. I zwracam uwagę – nie ma tego wymogu sześcioletniej, nie starszej należności, co wiąże się też z tym, że w przypadku konsumentów, sądy mają obecnie obowiązek brać zarzut przedawnienia z urzędu, a w przypadku przedsiębiorców nie mają takiego obowiązku. Ja myślę, że to też jest emanacja tej zasady, chociaż nie ma tu jednolitości, bo na przykład w przypadku roszczeń ze sprzedaży termin przedawnienia wynosi 2 lata, ale może być wpisany do BIGU, bo jest nie starszy niż 6 lat.  To tak na marginesie zupełnie.  Trzecia kategoria roszczeń, ona będzie dotyczyć między innymi roszczeń o odszkodowanie związane z uszkodzeniem jakiegoś mienia, bo tutaj nie ma być roszczenie z określonego stosunku prawnego, przez co raczej bym rozumiał umowę. I tutaj trzeba mieć prawomocne orzeczenie, musi upłynąć 14 dni od wysłania pisma o zamiarze wpisu, wskazanie danych organu orzekającego i orzeczenia oraz brak upływu 6-letniego terminu. To o tyle dziwne, że tutaj może być też przedsiębiorca stroną takiego wpisu, stroną dłużną. Kolejne rzeczy ważne to jak na takie wezwanie może zareagować dłużnik, bo oczywiście warto wiedzieć co możemy zrobić kiedy ktoś nam jest winien pieniądze, ale też warto wiedzieć, co warto zrobić jeśli to do nas ktoś skierował takie wezwanie, a na przykład uważam, że jest ono bezzasadne. I tu może dłużnik podnieść sprzeciw co do zamiaru wpisu i wierzyciel winien takie pouczenie w wezwaniu do zapłaty zawrzeć, a w przypadku sprzeciwów, wierzyciel, zgłaszając informacje do biura Informacji gospodarczej powinien podać informacje o tym, że ten sprzeciw był zgłoszony. To jest bardzo ważne, bo niewykonanie tego obowiązku będzie naruszeniem ustawy. Biura informacji gospodarczej rozpatrują wniosek o wpis do BIGU i tutaj mogą wezwać do uzupełnienia tego wniosku, jeżeli są braki co do danych wskazanych w ustawie, mogą też nie przyjąć wniosku niespełniającego warunków koniecznych do złożenia wniosku albo zawierającego więcej danych niż te, które pozwala ustawa wpisać. Tu jest istotne przede wszystkim to, że ustawa o biurach informacji gospodarczej  w sposób ścisły mówi jakie dane, informacje, jakie dane w tym także osobowe, mogą być wpisywane. To z jednej strony zakreśla nam spektrum tych danych, a z drugiej strony w sposób jednoznaczny i jednak nam określa kwestie dotyczące podstawy prawnej w kontakcie RODO do zamieszczenia takich danych. Kiedy już takie dane będziemy mieli zamieszczone to wcale nie znaczy, że dłużnik nie będzie mógł w żaden sposób kwestionować tego, że są one rzetelne i tu też dłużnik może podnieść sprzeciw i ten sprzeciw może dotyczyć nieaktualności danych, nieprawdziwości, niekompletności albo ich przekazania lub przechowywania niezgodnie z ustawą i o tym też warto wiedzieć w kontakcie obu sytuacji, w których można się znaleźć, bo jednak takie uprawnienia dłużnika mogą rzutować potem na odpowiedzialność wierzyciela, to też w tym kontekście jest istotne.  W związku ze sprzeciwem, BIG może zażądać wyjaśnień od wierzyciela albo od dłużnika, w zasadzie lub dłużnika, czyli może skierować wniosek o te wyjaśnienia do obu stron, przy czym jeżeli dłużnik podnosi konkretne okoliczności no to jest szansa, że te wyjaśnienia będą skierowane, ten wniosek o wyjaśnienia, będzie skierowany tylko do wierzyciela, przynajmniej my reprezentując osoby wpisane do BIGU przedsiębiorców, w zasadzie wyłącznie spotykaliśmy się z sytuacją, w której te wezwania były kierowane tylko do wierzyciela. Na pewno zdarza się też inaczej i może wstrzymać ujawnienie takiej informacji do 30 dni z przedłużeniem do 40 dni, w celu wyjaśnienia tych okoliczności, które są w sprzeciwie podniesione. Rozpatrując sprzeciw BIG dokonuje aktualizacji danych, usuwa informacje gospodarczą, albo uznaje sprzeciw za bezzasadny. To są trzy możliwe rozstrzygnięcia, z którymi możemy się, w ramach reakcji BIGU, spotkać. Obowiązki wierzyciela związane z wpisem do BIGU nie są bynajmniej marginalne i o tym też warto wiedzieć, bo wierzyciel ma obowiązek zgłoszenia do BIG informacji o sprzeciwie, o którym wspominałem wcześniej,  tym po wezwaniu do zapłaty, bo ten drugi sprzeciw po wpisie zgłasza się co do zasady do biura, zgłoszenia informacji o wywiązaniu się ze zobowiązania zgłoszenia wniosku o aktualizację danych w przypadku zmiany danych i złożenia wniosku o aktualizację danych w przypadku określonych zdarzeń, w tym oświadczeń dłużnika. Tu nie będę już szczegółowo wymieniał, to nie jest tak, że ta ustawa jest krótka i prosta, natomiast te obowiązki wierzyciela, o czym warto wiedzieć, są dość znaczne, co więcej wierzyciel ma obowiązek rozwiązania umowy z biurem w przypadku zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej, to też taki obowiązek dość ciekawy, bo w  innych sytuacjach rzadko kiedy jest tak, żeby ustawodawca nakładał obowiązek rozwiązania umów, ale tu jest dokładnie ta sytuacja. Jak już jesteśmy przy kwestiach BIGU to warto też wiedzieć jaka jest odpowiedzialność za niewywiązanie się z obowiązków, przy czym od razu mówię, że ta odpowiedzialność obciąża wierzyciela i biura informacji gospodarczej, bo nie obciąża, przynajmniej  z ustawy nie wynikają  żadne konsekwencje, w stosunku do dłużnika i odpowiedzialność cywilno-prawna wierzyciela powstaje w przypadku dłużnika będącego konsumentem na zasadach wynikających z kodeksu cywilnego, a w przypadku dłużnika niebędącego konsumentem na zasadach kodeksu cywilnego i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ujmę to tak, można powiedzieć, że ta odpowiedzialność jest na zasadach ogólnych, ale z drugiej  strony ważne jest to, że ta odpowiedzialność jednak rozciąga się na wszelkie możliwe przejawy, działania nieuczciwego, nierzetelnego w obrocie, tu nie ma jakichkolwiek ograniczeń, z tego faktu, że biuro informacji gospodarczej dokonało wpisu wcale nie wynika, że jesteśmy bezkarni, że wszystko jest w porządku, bo jeżeli wpisaliśmy nieistniejącą wierzytelność, która została zakwestionowana dodatkowo rzetelnymi argumentami, a na skutek naszego działania dłużnik, podmiot wpisany do BIGU doznał szkody w znaczeniu oczywiście prawnym, a nie, że się poczuł tak po prostu poszkodowany, chociaż tutaj możemy mówić o naruszeniu dóbr osobistych i o tym, że już z samego faktu  zamieszczania takiej informacji może dojść do naruszenia dobrego imienia w przypadku osób osób fizycznych czy renomy w przypadku spółek, to jednak to ryzyko jak najbardziej istnieje. Jeżeli chodzi o odpowiedzialność biura to ona wygląda w  zasadzie tak samo, tylko chodzi tutaj już o niedochowanie obowiązków wynikających z ustawy, tylko które obciążają biuro informacji gospodarczej, a nie naszego wierzyciela, bo te obowiązki gdzieś tam ze sobą oczywiście korelują, co oczywiste, natomiast nie jest tak, że  wyłącza nam tutaj ustawodawca odpowiedzialność wyłącznie do wierzyciela. Jak najbardziej biuro informacji gospodarczej też odpowiedzialność ponosić może. Może na koniec – ten sposób uregulowania odpowiedzialności no może nie jest to jakiś olbrzymie kluczowy, bo gdyby nie te przepisy mówiące o przepisach, które tę odpowiedzialność powodują to można by było postawić tezę, że ta sama odpowiedzialność by istniała. Tutaj pytaniem otwartym pozostaje czy to nie jest jakieś zawężenie odpowiedzialności, gdyby jeszcze gdzieś znaleźć inne podstawy prawne, no ale na szczęście ustawodawca wprowadza też odpowiedzialność karną. Już tak w największym skrócie powiem, nie uważam się za karniste, więc nie będę się tutaj też rozwijał, odpowiedzialność, tak w największym skrócie, dotyczy niezłożenia w terminie wniosku o wykreślenie danych, przekazania nieprawdziwych informacji i nie rozwiązanie umowy z BIG, mimo zakończenia prowadzenie działalności gospodarczej. Zwracam uwagę – przekazanie nieprawdziwych danych, czyli na przykład jakiś fikcyjnych wierzytelności, jeżeli będziemy chcieli ich wpisu w BIGU i doprowadzimy do wpisu to chociaż przekazanie nieprawdziwych informacji niekoniecznie musi się wiązać z dokonaniem wpisu, wystarczy samo przekazanie tych informacji. To o czym mówiłem, czyli nie zakończenie umowy z BIG mimo zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej, no i te obowiązki ciążące na wierzycielu, czyli wniosek o wykreślenie danych wtedy, kiedy jest to niezbędne, to jednak trzeba się tu pilnować, a powiem w ten sposób, że jest jednak wiele sytuacji, w których jednak jakby to ładnie ująć, miałem okazję zaobserwować pozostawanie informacji gospodarczych w BIG mimo,  że powinny być one dawno wykreślone. W każdym razie widzę, że chyba jednak będą trzy odcinki, bo nie jest dobrym pomysłem teraz zacząć temat przeciwdziałania nadmiernym opóźnieniom, szczególnie, że jeszcze trzeba powiedzieć dwa słowa w temacie biur informacji gospodarczej. Te dwa słowa dotyczą tego, że rzeczywiście warto pisać sprzeciwy i to na obu etapach, czyli po wezwaniu do zapłaty i po wpisaniu informacji gospodarczej. Jeżeli się jest dłużnikiem w tym sensie formalnym, bo to jednak może zahamować nieoparte w rzeczywistości roszczenia, które miały by być wpisane, z drugiej strony od strony wierzyciela warto zwracać uwagę na to jakie dane są wpisywane do BIGU, jakie dane się zgłasza do BIGU, bo jednak może to rodzić określone konsekwencje i warto zwracać uwagę kiedy jest obowiązek aktualizacji danych, natomiast w kontekście i jednak tu znowu dłużnika, no trochę potową sytuacją jest to, że jeżeli nie uda się roszczenie, czyli jeżeli nie uda się tego pismami na poziomie sprzeciwów czy do wierzyciela czy do BIGU usunąć danych, no to trzeba wytaczać powództwo o ochronę dóbr osobistych, związane z nakazaniem wykreślenia tych danych. Pytanie jeszcze zawsze otwarte jest czy do biura czy do wierzyciela, w większości przypadków trzeba będzie to rozważyć, do kogo takie powództwo kierować w konkretnych okolicznościach sprawy. To są rzeczy, które dotyczą jednej z nowych form windykacji jaką są biura informacji gospodarczej. To nie jest taka nowa stricte forma, bo ustawa jest 2010  roku. W każdym razie jak na inną formę, czyli złożenie pozwu do sądu, no to jednak będzie to swoiste novum, więc z tego powodu jednak odważę się w ten sposób określać tę formę windykacji. A na dzisiaj to już wszystko i bardzo ci dziękuję. Mam nadzieję, że ci się podobało i że wiedza, która została tu zawarta ci się nie przyda, bo wszyscy będziemy sobie płacić w terminach. Ja to przeżyję, bo i tak kancelaria jest oparta w dużej mierze na zupełnie innych usługach, chociaż takie faktycznie też świadczymy, związane szczególnie z kwestionowaniem takich należności, bo biura informacji gospodarczej nie prowadzimy, bo tam kapitał zakładowy spółki, która prowadzi biuro, który co więcej musi być pokryty w gotówce, musi wynosić co najmniej 4 miliony, no akurat tylu wolnych środków na tego typu działalność przyznam nasza kancelaria jeszcze nie wypracowała, a nawet jeżeliby wypracowała to raczej nie włożylibyśmy je w założenie biura informacji gospodarczej. Być może jest to błędny ruch biznesowy, ale cóż, taka na razie jest nasza decyzja.  Na dzisiaj to już wszystko. Bardzo serdecznie dziękuję, do usłyszenia.

Doceniasz tworzone przeze mnie treści?

Piotr Kantorowski
RADCA PRAWNY

Przedsiębiorcom służę pomocą w kwestiach związanych z prawem własności intelektualnej szczególnie w obszarze digital marketingu i IT. Tworzę też umowy tak, aby oddawały Twoje plany biznesowe i zabezpieczały firmę w najwyższym stopniu. Jeśli trzeba pomagam też poprowadzić spory korporacyjne lub z kontrahentami.

Skontaktuj się ze mną, chętnie odpowiem na Twoje pytania dotyczące naszej oferty i przedstawię rozwiązania dostosowane do Twojego biznesu.