Co znajdziesz w tym materiale:
Dziś odcinek dedykowany twórcom stron internetowych — szczególnie tych tworzonych na WordPressie. Inspiracją były rozmowy podczas WordCampów w Krakowie i Wrocławiu, gdzie wielokrotnie przewijał się temat: jak zabezpieczyć się prawnie jako wykonawca strony?
I choć nie każdy, z kim rozmawiałem, miał chaos w dokumentach — wielu z Was sygnalizowało, że warto o tym porozmawiać. Dlatego dziś: 7 najczęstszych błędów prawnych popełnianych przez twórców stron WWW na WordPressie — oraz sposoby, jak ich uniknąć.
Umowa to formalność? Nieprawda. To Twoja tarcza.
Zbyt wielu wykonawców działa “na słowo” lub opiera się wyłącznie na ustaleniach z Messengera. Problem pojawia się, gdy klient nie zapłaci, zmienia zdanie, żąda dziesiątek poprawek, a Ty zostajesz z rozgrzebaną robotą i brakiem wynagrodzenia.
Dobrze skonstruowana umowa to Twoje zabezpieczenie — i nie, to nie jest przesada nawet przy „prostych stronach z szablonu”.
Nieprecyzyjny zakres prac = nieporozumienia i praca ponad wycenę
„Myślałem, że sklep będzie w cenie”, „a gdzie formularz kontaktowy?” – brzmi znajomo?
Jeśli nie określisz w umowie, co dokładnie robisz i co zawiera projekt, klient będzie miał swoją interpretację. A Ty swoje koszty. Szczegółowy opis funkcjonalności to absolutna podstawa.
Brak harmonogramu = chaos i frustracja
Brak harmonogramu to częsty błąd, który skutkuje opóźnieniami, spięciami i brakiem płatności. Harmonogram synchronizowany z rozliczeniem etapowym to Twoje bezpieczeństwo i płynność finansowa. Możesz go też powiązać z przekazywaniem materiałów przez klienta.
Prawa autorskie – kto, co i kiedy może używać?
Gotowa strona ≠ przeniesienie praw autorskich. A nawet jeśli je przenosisz, nie masz praw do szablonu, który jest na licencji. Co więcej, jeśli używasz narzędzi generatywnej AI, warto to jasno wskazać w umowie.
Nie wszystko, co tworzysz, może być „utworem” — ale klient musi wiedzieć, do czego ma prawa.
Opieka techniczna bez umowy? Proszę bardzo – tylko licz się z kłopotami
Bez umowy nie ma SLA, nie ma zakresu obowiązków, nie ma odpowiedzialności. Kto aktualizuje? Kto robi backupy? Jakie są czasy reakcji? Jeśli tego nie określisz, odpowiadasz za wszystko — łącznie z błędami, które popełnił klient.
Audyt bez umowy = darmowa ekspertyza bez gratyfikacji
Jeśli wykonujesz audyt strony bez żadnych ustaleń, Twoja praca może zostać wykorzystana bez zapłaty. A jeśli coś pójdzie nie tak na podstawie Twoich rekomendacji – może też pojawić się odpowiedzialność. Dlatego nawet „darmowy audycik” warto objąć prostą umową.
Klient nie zapłacił, ale strona działa – da się to uregulować
Nie polecam ryzykownych działań typu zmiana haseł lub odłączanie strony — to grozi nawet odpowiedzialnością karną.
Ale możesz zabezpieczyć się lepiej: przenieś prawa autorskie dopiero po całkowitej zapłacie, a do tego czasu udziel tylko licencji warunkowej.
📦 Gotowe rozwiązanie: Pakiet „Legalna strona WordPress”
Jeśli te problemy brzmią znajomo albo chcesz ich uniknąć — przygotowaliśmy pakiet dokumentów, które pomogą Ci się zabezpieczyć. Znajdziesz tam:
- umowę na wykonanie strony,
- SLA na opiekę techniczną,
- umowę na audyt,
- checklistę wdrożeniową,
- oraz gotowe instrukcje, które możesz wdrożyć bez konsultacji z prawnikiem.
👉 Sprawdź link w notatkach do tego odcinka lub zajrzyj na prawodlabiznesu.eu
Doceniasz tworzone przeze mnie treści?
Piotr Kantorowski
RADCA PRAWNY
Przedsiębiorcom służę pomocą w kwestiach związanych z prawem własności intelektualnej szczególnie w obszarze digital marketingu i IT. Tworzę też umowy tak, aby oddawały Twoje plany biznesowe i zabezpieczały firmę w najwyższym stopniu. Jeśli trzeba pomagam też poprowadzić spory korporacyjne lub z kontrahentami.
Skontaktuj się ze mną, chętnie odpowiem na Twoje pytania dotyczące naszej oferty i przedstawię rozwiązania dostosowane do Twojego biznesu.
