(nie) Uczciwość w biznesie.

Najczęściej zawierając umowę dotyczącą wykonania programu komputerowego rozważamy wiele aspektów, które powinny być w niej uregulowane, ale nie bierzemy pod uwagę, że nasz kontrahent koniec końców może zachować się nie do końca uczciwie. Mówiąc „nasz kontrahent” nie mam rzecz jasna na myśli ani konkretnego typu umów, ani nawet konkretnej strony umowy. Takie rzeczy po prostu zdarzają się w biznesie i jak oczywiście można wprowadzić do umowy wiele postanowień, które będą ograniczać nasze ryzyka w tym zakresie to jednak zupełnie ich nie wyeliminujemy.

Wykonanie programu komputerowego.

Jeśli jednak przełożymy tę kwestię na grunt umów z software house to często spotkać się można z problemem, który sprowadza się do tego, że zamawiający nie chce dokonać odbioru finalnie wykonanego programu komputerowego, a to dla przykładu z tego powodu, że stał się on dla niego bezużyteczny albo też dlatego, że nie odpowiada on jego wyobrażeniom, które jednak nie mają żadnego przełożenia na treść umowy i specyfikację. Co więcej, bardzo często w umowach pojawiają się postanowienia, że podstawą do zapłaty wynagrodzenia jest nie samo wykonanie programu komputerowego, ale podpisany przez strony bezusterkowy protokół odbioru końcowego.

Co jeśli zamawiający nie chce przystąpić do odbioru?

Jeśli zamawiający nie chce przystąpić do odbioru programu komputerowego przede wszystkim dobrze mieć na tę okoliczność dobrze skonstruowaną umowę. Istotnym jest to, aby umowa ta przewidywała akceptowany (przynajmniej na etapie zawierania umowy) dla obu stron tryb dokonania jednostronnego odbioru programu komputerowego i to dokonany także przez software house. To podstawowe o co powinniśmy zadbać. Cóż jednak można  zrobić jeśli na etapie podpisania umowy nie mieliśmy o tym wiedzy i umowa nie zawiera stosownych postanowień ?

Kiedy zamawiający może odmówić odbioru programu komputerowego?

Na początku trzeba zauważyć, że nie w przypadku każdej umowy odbiór programu komputerowego będzie w ogóle stanowił podstawę do dokonania zapłaty. Tak z pewnością nie będzie w przypadku umów body leasingu czy time and material. Tu w zasadzie rozliczamy się za czas pracy, a jej efekty co prawda mogą mieć znaczenie, ale bardziej w kontekście premii technologicznych, albo innych podobnych rozwiązań.

Kwestia wykonania umowy jako podstawa do wypłaty wynagrodzenia aktualizuje się w przypadku, gdy zawarliśmy umowę o dzieło, której przedmiotem jest wykonanie programu komputerowego albo co najmniej umowę mieszaną, która w kontekście wykonania programu komputerowego zawiera w przeważającej mierze elementy umowy o dzieło.

W tym kontekście szczególnie istotna jest wiedza odnosząca się do tego jak przepisy prawa regulują kwestię rozliczenia stron. Dobrze obrazuje to jedno z orzeczeń (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1998 r., I CKN 520/97), gdzie zostało między innymi podkreślone, że należy przyjąć, że oddanie dzieła nie powoduje wymagalności wierzytelności przyjmującego zamówienie o wynagrodzenie, gdy oddane dzieło jest dotknięte wadą istotną, tj. czyniącą je niezdatnym do zwykłego użytku lub sprzeciwiającą się wyraźnie umowie. Jeżeli natomiast dzieło ma tylko wadę nieistotną, należy uznać, że jego oddanie powoduje wymagalność wierzytelności przyjmującego zamówienie o wynagrodzenie za dzieło. W tym ostatnim wypadku zamawiający może się domagać usunięcia wady w oznaczonym terminie albo obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. Gdy aktualne jest usunięcie wady, a więc nadanie dziełu pełnej wartości, zamawiający powinien zapłacić całe umówione wynagrodzenie. Jeżeli natomiast usunięcie wady jest nieaktualne, zamawiający zobowiązany jest do zapłaty wynagrodzenia obniżonego w odpowiednim stosunku. W jednej i drugiej sytuacji ekwiwalentność świadczenia zamawiającego i przyjmującego zamówienie w chwili oddania dzieła jest zachowana, a w każdym razie zagwarantowana.

Jak więc z powyższego wynika nie w każdym przypadku zamawiający może odmówić odbioru programu komputerowego nawet jeśli ten miał pewne wady, a już z całą pewnością nie polega na prawdzie teza, iż brak dokonania odbioru dyskwalifikuje roszczenia o zapłatę wynagrodzenia.

Jak jeszcze można się zabezpieczyć przed brakiem płatności?

Poza przepisami prawa w dalszym ciągu warto zwracać uwagę na treść umowy, którą się podpisuje. Dobrze jest bowiem uzależnić przeniesienie majątkowych praw autorskich do programu komputerowego na zamawiającego od zapłaty przez niego wynagrodzenia. W ten sposób kwestia zapłaty wynagrodzenia przestaje być wyłącznie interesem software house, a staje się na równi interesem zamawiającego.