Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 roku wprowadzony został stan epidemii w związku z wystąpieniem zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Przedmiotowe rozporządzenie rozszerza nieco zakres ograniczeń wprowadzony przez rozporządzenie z dnia 13 marca 2020 roku w sprawie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego.

Rozporządzenie w dalszym ciągu zakazuje prowadzenia handlu oraz świadczenia pewnego rodzaju usług w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2.000 m2. W stosunku do poprzedniego rozporządzenia, w czasie epidemii ustawodawca już nie tyle zakazuje handlu w pewnych branżach, co wprost wskazuje, które branże mogą jeszcze prowadzić swoją działalność w galeriach wielkopowierzchniowych. Zgodnie bowiem z §6 ust. 3 rozporządzenia:

W okresie od dnia 21 marca 2020 r. do odwołania w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 ustanawia się czasowe ograniczenie:

  1. handlu detalicznego najemcom powierzchni handlowej, z wyłączeniem najemców, których przeważająca działalność polega na sprzedaży:
  2. żywności w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2019 r. poz. 1252 oraz z 2020 r. poz. 284 i 285),
  3. produktów kosmetycznych w rozumieniu art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 4 października 2018 r. o produktach kosmetycznych (Dz. U. poz. 2227) innych niż przeznaczone do perfumowania lub upiększania,
  4. artykułów toaletowych,
  5. środków czystości,
  6. produktów leczniczych w rozumieniu art. 2 pkt 32 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2019 r. poz. 499, z późn. zm.3)), w tym w aptekach lub punktach aptecznych,
  7. wyrobów medycznych w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 186),
  8. środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 43 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
  9. gazet,
  10. artykułów budowlanych lub remontowych,
  11. artykułów dla zwierząt domowych lub
  12. paliw;
  13. prowadzenia działalności usługowej najemcom powierzchni usługowej, z wyłączeniem najemców, których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług: medycznych, bankowych, ubezpieczeniowych, pocztowych, pralniczych lub gastronomicznych polegających jedynie na przygotowywaniu i dostarczaniu żywności;
  14. prowadzenia handlu detalicznego lub prowadzenia działalności usługowej na wyspach handlowych.

Przedsiębiorcy, których przedmiot działalności nie został objęty wskazanym przepisem zobowiązani, a prowadzą swoją działalność w obiektach handlowych o powierzchni powyżej 2000 m2 podlegają całkowitemu zakazowi prowadzenia swojej działalności. Ustawowe ograniczenia prowadzenia handlu oraz świadczenia usług w obiektach handlowych, których powierzchnia sprzedaży przekracza 2000 m2 stanowi poważne zagrożenie dla przedsiębiorców wynajmujących lokale w takich obiektach i prowadzący w nich swoje działalności. Oczywistym staje się, iż ograniczenie to niesie za sobą negatywne skutki ekonomiczne.

Pewien promyk nadziei dla tych najemców, których działalność została czasowo ograniczona w galeriach wielkopowierzchniowych w tej niekorzystnej sytuacji daje projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.  Zgodnie bowiem z treścią artykułu 15ez projektu ustawy:

  1. W przypadku gdy działalność najemcy powierzchni w obiekcie handlowym o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii została zakazana lub ograniczona na podstawie przepisów prawa, a najemca działalności tej nie prowadzi, wysokość czynszu najmu za ten okres ulega obniżeniu o 90% w stosunku do czynszu przysługującego wynajmującemu na podstawie umowy, chyba że umowa przewiduje korzystniejsze dla najemcy obniżenie czynszu.
  2. W okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii najemca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, w szczególności nie jest zobowiązany do naprawienia szkody poprzez zapłatę kary umownej lub odszkodowania, jeśli niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy było wynikiem zakazu lub ograniczenia działalności najemcy powierzchni w obiekcie handlowym o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 wydanych na podstawie przepisów prawa, a najemca działalności tej nie prowadził w okresie objętym zakazem lub ograniczeniem.

Z powyższego wynika, że sam ustawodawca dostrzegł powagę powyższego problemu i postanowił zaingerować. Warto zwrócić jednak uwagę, iż w projekcie ustawy brak jest propozycji rozwiązań dla przedsiębiorców, którzy wynajmują lokale w innych obiektach niż obiekty handlowe o powierzchni powyżej 2000 m2.

Projekt ustawy przewiduje również inne rozwiązania dotyczące umów najmu. Zgodnie z projektem ustawy w przypadku, gdy termin umowy upływałby w okresie występowania epidemii umowa ta warunkowo zostaje przedłużona do dnia 30 czerwca 2020 roku. Tym samym zmianie w łączącej strony umowie ulega tylko postanowienie dotyczące okresu jej trwania pozostałe zaś pozostają bez zmian. W tym przypadku wymagane jest spełnienie pewnych warunków. I tak umowa musi być zawarta na okres dłuży niż 6 miesięcy, najemca nie może być w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat związanych z używaniem lokalu, dotychczas wynajmowany lokal musiał być wykorzystywany zgodnie z jego przeznaczeniem i postanowieniami umowy. Co więcej projekt przewiduje również, iż umowy najmu nie będą mogły zostać wypowiadane do dnia 30 czerwca 2020 roku, do tego samego dnia nie będzie można również dokonywać zmiany wysokości czynszu.

Co prawda na ten moment jest to wyłącznie projekt ustawy i trudno przesądzić czy jej treść będzie tożsama z treścią projektu lub czy przepisy dotyczące zmniejszenia czynszu najmu czy też przedłużania trwania umowy faktycznie znajdą się w uchwalonej ustawie. Być może ustawa będzie zawierała również inne rozwiązania, których projekt nie przewidywał. Na finalne rozwiązania przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.